Recenzja: W deszczu – Anna Dąbrowska

Przeszłość potrafi być bolesna. A próba uporania się z nią jeszcze gorsza. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Aleks, bohater powieści W deszczu autorstwa Anny Dąbrowskiej. Chociaż książka w dużej mierze określana jest jako romans new adult, to tak naprawdę ma do zaoferowania coś znacznie więcej. To opowieść o odwadze i przełamywaniu lęku, to historia, która porusza kwestię kontroli rodzicielskiej, problemów rodzinnych, łącznie z przemocą i alkoholizmem. Bohaterowie próbują się uporać z przeciwnościami losu, ale czy nie porzucą nadziei na lepsze jutro?

Aleksander, perkusista znanego zespołu, wraca po wielu latach do swojego rodzinnego domu. Chociaż doskonale spełniał się jako muzyk, to chłopaki z zespołu zawsze wyznawali zasadę „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Dlatego też, gdy jeden z nich postanowił odejść, zespół się rozpadł. Młody mężczyzna chce zatem w końcu wykorzystać chwilę wolności, zrozumieć pewne rzeczy, które miały miejsce w przeszłości i być może zacząć żyć na nowo – z czystym sercem i czystym sumieniem. Musi jednak stawić czoła znienawidzonemu ojcu, a także dowiedzieć się, dlaczego dziewczyna z sąsiedztwa, którą niegdyś kochał do szaleństwa, przepadła nagle bez śladu.

Doskonale został zaprezentowany tutaj konflikt ojca z synem, aczkolwiek nie ukrywam, że pewne wydarzenia z ich wspólnej historii były wyjątkowo smutne i brutalne. Właściwie jedno z nich, wiążące się z tym, że Aleks stracił matkę. W pewnym momencie nie wierzyłam w to, co się wydarzyło w jego życiu, gdy był małym chłopcem. Jego ojciec po stracie żony popadł w alkoholizm i w ogóle nie zajmował się dzieckiem, dlatego w dużej mierze chłopak był pozostawiony sam sobie. Fakt, że niejednokrotnie potem szukał zapomnienia w używkach czy w trakcie wyrywania panienek, ale tak naprawdę w jego życiu istniała tylko jedna osoba, która dawała mu ukojenie – Kayla.

Próba oczyszczenia atmosfery i uporania się z przeszłością nie jest dla Aleksa łatwa. Choć jego ojciec ma nową rodzinę, mężczyzna wciąż nie umie mu wybaczyć tego, jak go traktował. Nie może zapomnieć o tym, jak jego ojciec upijał się do nieprzytomności i jak niemiły potrafił być. Chociaż Aleks nawiązuje nić porozumienia ze swoim młodszym bratem, to jednak atmosfera pozostaje napięta. Dodatkowo próbuje rozwiązać tajemnicę z przeszłości – dlaczego Kayla go porzuciła? Gdzie przepadła? Mamy okazję zapoznać się tutaj nie tylko z teraźniejszością i obserwować to, jak Aleks walczy o lepsze jutro, o lepszego siebie, ale też mamy dobry przegląd przez całe jego życie, co daje nam pełny obraz wszystkiego, co ukształtowało go jako człowieka.

A romans? Jest w nim coś urzekającego – przede wszystkim to zaparcie Aleksa, ta jego wierność i lojalność. Gdy odkrywa prawdę o Kayli, nie daje się zwieść powierzchowności. Podobało mi się to, że Aleks mimo wszystkich trudności, jakich doznał w swoim życiu, pozostał człowiekiem o wielkim sercu. Ich relacja naprawdę miała w sobie coś pięknego, takiego czystego, pozbawionego jakichkolwiek negatywnych uczuć, chociaż oboje mierzyli się z różnego rodzaju traumami. Momentami było tutaj naprawdę emocjonalnie, próba oczyszczania atmosfery jakby się wymykała spod kontroli, ale każdy z bohaterów, zarówno Aleks, Kayla czy jego ojciec, a nawet rodzice dziewczyny, mieli swoje za uszami i musieli to w pewnym momencie głośno wykrzyczeć.

Cieszy mnie to, że Anna Dąbrowska w swoich powieściach nie skupia się tylko na typowym zaprezentowaniu historii miłosnej, ale na czymś więcej. Pokazuje życiowe problemu, trudne i bolesne, ale też w jej opowieściach nie brakuje nadziei i radości. Ta książka niesie ze sobą naprawdę coś o wiele więcej. Jest emocjonalna, poruszająca i refleksyjna.

Recenzja: W deszczu - Anna Dąbrowska
4.1Wynik ogólny
Świat przedstawiony
Kreacja bohaterów
Oryginalność fabuły
Styl pisania
Ogólne wrażenie
Ocena czytelników 0 Głosów