Recenzja: Trucicielka królowej – Jeff Wheeler – Book Geek

Recenzja: Trucicielka królowej – Jeff Wheeler

Znalezione obrazy dla zapytania trucicielka królowejOdnoszę wrażenie, że coraz mniej jest wydawanych dobrych książek middle grade. Albo po prostu ja nie zwracam już na nie uwagi. Po zakończeniu serii takich jak Harry Potter czy Percy Jackson (mowa tu oczywiście o tej pierwotnej; oryginalnej historii), na ich miejsce nie weszło nic, co przyciągnęłoby uwagę zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Przyznam szczerze, że gdy zobaczyłam tytuł Trucicielka królowej, pomyślałam, że będzie to burzliwy romans z dworskimi intrygami w tle. Możecie więc tylko wyobrazić sobie moje zdziwienie, gdy okazało się, że głównym bohaterem jest 8-letni chłopiec.

Owen Kiskkadon został wzięty na zakładnika, po tym, jak jego ojciec zdradził króla w jednej z ważniejszych bitew. Chłopak szybko orientuje się, że jego nowe życie w niczym nie będzie przypominać tego starego, u boku rodziny. Do tego dochodzi jeszcze wszechobecna moc Źródła, której bohater za nic nie może pojąć. Czy mimo tak młodego wieku, uda mu się przeżyć na królewskim dworze?

Jak już wspomniałam, zupełnie nie takiej fabuły spodziewałam się w Trucicielce królowej, więc miałam tylko nadzieję, że książka nie będzie mi się zbytnio dłużyć. Jednak im więcej stron było za mną, tym bardziej czułam się zaskoczona: to jest naprawdę niezłe! Wartka akcja, ciekawi bohaterowie, duża dawka humoru (nawet się zaśmiałam!). Wszystko to podane w taki sposób, że nie czuć, że jest to powieść przeznaczona dla młodszego czytelnika. A przez to, że bohaterem jest 8-letni chłopiec, zasady panujące w jego świecie są bardzo przejrzyście wytłumaczone – czego nie da się powiedzieć o wielu książkach YA.

Oczywiście, prócz Owena, zostaje nam przedstawiona cała masa innych postaci: Evie; Dominic (ulubieniec!); król czy tytułowa trucicielka. Oni wszyscy mieli ogromny udział w historii i nie wyobrażam sobie niej bez któregokolwiek z nich. Świetnym zabiegiem było pokazanie to, jak Owen powoli dorasta na dworze króla – przekonuje się, że nie wszystko co powtarzają ludzie to prawda. Bo choć chłopak ma dopiero 8 lat, widać w nim potencjał na niejednoznaczną i ciekawą postać. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po dalsze części i zobaczę jego dalszy rozwój.

Trucicelka królowej okazała się zupełnie inna, niż oczekiwałam, co jest po prostu kolejnym potwierdzeniem reguły: nie oceniaj książki po okładce. I nie ważne, czy lubicie romanse, kryminały czy thrillery. Jestem pewna, że ta pozycja oczaruje was dokładnie tak jak mnie.

Recenzja: Trucicielka królowej - Jeff Wheeler
4.1Wynik ogólny
Świat przedstawiony
Kreacja bohaterów
Oryginalność fabuły
Styl pisania
Ogólne wrażenie
Ocena czytelników 0 Głosów