Recenzja: Pochodnia w mroku – Sabaa Tahir – Book Geek

Recenzja: Pochodnia w mroku – Sabaa Tahir

Od razu przyznam się, że kiedy zaczynałam czytać, to nie za bardzo pamiętałam, co konkretnie działo się w pierwszej części i kto kim tam był, jedyne, co pamiętałam, to fakt, że powieść była dobra i chciałabym poznać dalszą część historii. No więc poznałam. I teraz ciężko będzie mi zapomnieć tę serię.

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy jeśli chodzi o kontynuację Ember in the Ashes to to, że już od pierwszej strony zostajemy wrzuceni z powrotem w świat przedstawiony i w objęcia głównych bohaterów. Ogólnie początkowo trudno było mi się połapać, kto jest kim, co się dzieje, po co i dlaczego, jednak w miarę upływu stron wracała mi pamięć i zaczęłam nadążać za rozgrywającą się przede mną akcją. A akcji jest naprawdę dużo. Zaczynamy lepiej poznawać świat, w którym żyją Laia i Elias, zaczynamy dowiadywać się o jego barwności, kreatywności i też – dopracowaniu, bo naprawdę to, jak szczegółowy jest ten świat może czasem przerazić. Widać, że autorka ma do zaoferowania naprawdę kawał dobrej, oryginalnej fantastyki.

Jeśli chodzi o głównych bohaterów to podoba mi się rozwój ich charakterów i uczuć (hehe), dodatkowo to, co się znowu tutaj pojawia, a co mi się naprawdę bardzo podoba, to dopracowanie ich osobowości w każdym calu, autorka wie, kiedy i co dana postać powinna czuć i to jest niesamowicie dobre. Jednak nie za bardzo przemawia do mnie postać Heleny, którą po prostu przez większość książki ignorowałam, bo nie mogłyśmy znaleźć swojego wspólnego języka. Dodatkowy świetny element to historia, którą autorka tworzy wokół każdej z postaci. Każda z nich jest inna, oryginalna i barwna, a to naprawdę dodaje dużo do całej książki.

Autorka posługuje się młodzieżowym i barwnym językiem, który wciąga w historię i nie daje od niej odejść. Dodatkowo pisze dobre, dopracowane dialogi i opisy, które ukazują świat stworzony w jej głowie w dobry i szczegółowy sposób.

Jestem pod wrażeniem, bo nie spodziewałam się takiej dobrej dawki fantastyki, jaką zaprezentowała Tahir. Jednak pomimo tak dobrej dawki świata i oryginalności, wciąż mi czegoś w tej historii brakuje. Być może chodzi tutaj o ten błysk, który mam przy czytaniu Diaboliki i The Cruel Prince, a może po prostu o to, że nie znajduję wspólnego języka z autorką. Jednak powieść polecam, bo jest to naprawdę oryginalna i bardzo dobrze skonstruowana powieść fantasy.

Kulturalna Szafa

Recenzja: Pochodnia w mroku - Sabaa Tahir
4.2Wynik ogólny
Świat przedstawiony
Kreacja bohaterów
Oryginalność fabuły
Styl pisania
Ogólne wrażenie
Ocena czytelników 5 Głosów