4 powody, by przeczytać Pasażerkę

1. Podróże w czasie!

Kojarzycie zapewne słynną serię Kerstin Gier, za którą swego czasu niektórzy byli gotowi oddać nerkę. Śmiem przypuszczać, że to właśnie dzięki podróżom w czasie powieści te osiągnęły taki hype. Tak właściwie nigdy nie rozumiałam co ludzie w nich widzą – w końcu to po prostu zmienianie jednej epoki na drugą. Ale potem dotarło do mnie, że po prostu wszyscy zastanawiamy się co było, jak było kiedyś. Czy to, co piszą w książkach od historii to faktycznie prawda? A może coś się zmieniło? Fajnie byłoby się dowiedzieć tego samemu i gwarantuję wam, że ta powieść dostarczy wam kilku wrażeń.

2. Nienachalny romans

Znacie to uczucie, kiedy romans między głównymi bohaterami zostaje wam prawie wepchnięty do gardła? Albo gdzie się nie obejrzycie, tam czekają oni, by się tylko pokochać/pocałować/pokłócić (kolejność dowolna). Na szczęście w powieści Alexandry Bracken, tego nie doświadczymy, bo wszystko podaje w sposób lekki, łatwy i przyjemny. No i nie ma potajemnych ślubów.

3. Alexandra Bracken ma naprawdę niezłe pióro

Muszę się wam do czegoś przyznać: Mroczne umysły kompletnie nie przypadły mi do gustu. Uważam, że była to trochę zmieniona wersja innej dość popularnej serii, dlatego przeczytałam tylko jakieś parę rozdziałów i rzuciłam książkę w kąt. Co prawda wciąż nie zamierzam do niej wracać, ale nie zmienia to faktu, że Pasażerkę czyta się naprawdę dobrze. Cała opowieść jest napisana płynnie, bez większych zastojów, a cliffhanger na końcu powala!

4. Ten hype!

Pasażerka zajęła pierwsze miejsce w BookGeek Choice Awards na najbardziej wyczekiwaną książkę. Nie ma się więc co dziwić, że teraz wszędzie jej pełno: blogi, booktuby, zapowiedzi, księgarnie. Więc moi państwo, jeśli chcecie stać się częścią jednej wielkiej rodziny, to serdecznie zapraszamy!