Lauren Kate o ekranizacji „Upadłych” + wstępna data premiery filmu!

Lauren Kate od kilku miesięcy czynnie opowiada o swoich wrażeniach związanych ze ekranizacją „Upadłych”. Jednak do tej pory unikała odpowiedzi na pytania związane ze szczegółami produkcji. W ostatnim wywiadzie dla PageToPremiere, w końcu uchyliła rąbka tajemnicy, i wypowiedziała się szerzej o filmowej adaptacji swojej serii. 

PP: Czy możesz nam powiedzieć, co myślisz o aktorach wcielających się w główne role, czyli Luce, Daniela i Cama? Czy posiadają oni jakieś szczególne znaki, które wręcz krzyczały do Ciebie, że to właśnie oni pasują do tych charakterów? (Inne niż to, jak wyglądaj.)
LK: Obsada jest dobra. Szczególnie uwielbiam to, jak bardzo różni się chemia pomiędzy Luce i Danielem od tej pomiędzy Luce i Camem. Obie są bardzo namacalne i seksowne, ale uchwycenie różnicy między nimi jest konieczne do prawidłowego przedstawienia tej historii. Addison, Jeremy i Harrison zrobili to wyjątkowo naturalnie.

PP: Wydaje się, że Jeremy Irvine jest ulubieńcem fanów jeżeli chodzi o wcielenie się w rolę Daniela Grigori, jak natomiast Ty widziałaś twarze bohaterów podczas pisania? I czy jest to trudne dla autora, że czasami to, kogo widzisz wcielającego się w Twoje postaci, nie jest koniecznie tym, co chcą zobaczyć fani?
LK: Nigdy nie miałam w głowie konkretnych aktorów do żadnej z ról, dopóki nie pojawiła się oficjalna obsada. Kiedy weszłam do biura Scott’a Hicks’a, aby zobaczyć kilka taśm z przesłuchań i zobaczyłam Luce w relacji z Danielem po raz pierwszy, miałam gęsią skórkę.

PP: Jeżeli miałabyś wybrać jedną bohaterkę i jednego bohatera z serii “Upadli”, kto byłby Twoim ulubieńcem?
LK: Cam i Arriane.

PP: Budapeszt był domem dla planu “Upadłych”, wspaniały i piękny kraj, ale dlaczego był również idealny dla Ciebie, w przedstawieniu nie tylko „Sword & Cross”, ale również wielu innych miejsc z książki?
LK: Jestem Węgierką, więc odwiedzenie Budapesztu było dla mnie wyjątkową nagrodą – i oczywiście poznanie moich węgierskich czytelników – podczas kręcenia filmu. To urokliwe miejsce z fascynującą historią i miejscami wypełnionymi magią oraz tajemnicą, które wpasowują się w historię miłosną Luce i Daniela.

PP: Jest kilka kultowych miejsc w książce, jednym z nich jest biblioteka, którą mogliśmy już zobaczyć w niektórych zdjęciach, jaka była Twoja pierwsza myśl, kiedy pojawiłaś się na planie?
LK: Biblioteka i zamek dały całej ekipie wspaniałe fundamenty do pracy. Potem weszła załoga i wykonali bardzo pomysłową pracę w każdej przestrzeni. Perfekcja zespołu produkcyjnego pozwolił uchwycić całą esencję „Sword & Cross”.

Lauren Kate zdradziła również, że „Upadli” zagoszczą na amerykańskich ekranach kin – jesienią 2015 roku.