„Spirit animals. Polowanie” od Maggie Stiefvater – recenzja

spiritCzworo jedenastolatków, pochodzących z różnych kontynentów Erdas, przechodzi prastary rytuał. W błyskach światła pojawiają się magiczne zwierzoduchy: wilk Briggan, lamparcica Uraza, panda Jhi i sokolica Essix. Abeke, Meilin, Conor i Rollan ze swoimi zwierzoduchami wyruszają na niebezpieczną wyprawę, żeby ocalić Erdas. Ich celem jest powstrzymanie mrocznej potęgi z przeszłości, która odzyskuje dawną siłę i zaczyna pustoszyć świat. Pomagają im wojownicy Zielonych Płaszczy.

Czterej młodzi bohaterowie ledwie stali się drużyną i nie nauczyli się jeszcze w pełni korzystać z pomocy swoich wyjątkowych towarzyszy, a już po raz kolejny muszą walczyć z wysłannikami Pożeracza, który pragnie zawładnąć całą Erdas i złamie wszelkie zasady, żeby zwyciężyć. Zaczyna się polowanie na kolejne talizmany należące do legendarnych Wielkich Bestii.

Seria Spirit Animal to projekt wydawniczy, jakiego jeszcze nie było: każdą z siedmiu części tworzy inny autor o międzynarodowej sławie. Drugi tom napisała Maggie Stiefvater, autorka światowych bestsellerów dla młodzieży z popularnego gatunku fantasy.

Po raz kolejny spotykamy naszych bohaterów w Zielonej Przystani. Niedawno wrócili z niebezpiecznej misji odnalezienia talizmanu jednej z Wielkich Bestii- Araxa, a już czeka ich kolejna wyprawa. Jednak tym razem będzie zupełnie inaczej. Abeke dokonała wyboru i opuściła Zafira by dołączyć do Zielonych Płaszczy. Więź między Conorem a Brigganem się pogłębiła, Meilin zaczęła doceniać swojego zwierzoducha, a Rollan nadal się nie może dogadać z Essix. Ale przede wszystkim cała czwórka przeszła ciężki trening, dzięki czemu ich zwierzchnicy mają pewność, że są gotowi wypełnić swoje przeznaczenie. Jednak tym razem Abeke, Meilin, Conor i Rollan staną twarzą w twarz przed inną legendarną bestią.

„[…] pojawi się chłopak, co z czarną panterą więź stworzy i całą północ od prześladowań i nędzy wybawi…”

Pierwszy tom jak i drugi, mimo, że są napisane przez innych autorów, nadal utrzymują wysoki poziom, co bardzo mnie ucieszyło. Tak jak twierdziłam w recenzji pierwszego tomu, i tu mamy do czynienia z fantastyką kierowaną do nastoletniego odbiorcy. Fabuła książki, również mocno się nie zmieniła. Ale pojawili się też nowi bohaterowie i nowi wrogowie. Symbolika, jaka towarzyszyła nam w pierwszym tomie wciąż jest widoczna w drugiej części, lecz została rozszerzona.

Czwórka głównych bohaterów trochę się zmieniła. Nie są oni, że tak powiem „świeżakami”, zdobyli pewne doświadczenie, ich umiejętności z pewnością są lepsze, więzi silniejsze. Mimo, że to, jedenasto- i dwunastolatki, ich zachowanie, czyny i wybory, jakich muszą dokonywać, świadczą o dojrzałości, którą nie często możemy zaobserwować u tak młodego bohatera. Często bywa tak, że nawet dorośli borykający się z podobnymi problemami, mają trudności z ich rozwiązaniem. Co spowodowało, że autorzy Spirit Animals, wyidealizowali młodych bohaterów. Choć nie do końca, bo posiadają oni również swoje wady, jak to na dzieci przystało.

Spirit Animals tom 2 Polowanie bez wątpienia jest idealną lekturą dla młodzieży. Jest w niej wszystko, czego można oczekiwać od takiej książki. Przygoda, magia, przyjaźń, mistyczne stworzenia, niebezpieczeństwo to atuty tej powieści. Tym, którzy przeczytali już poprzednią część z czystym sumieniem mogę polecić kontynuacje tej niezwykłej serii. Na pewno nie zawiedzie ich oczekiwań. Natomiast tym, którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z Spirit Animals, serdecznie ją polecam. Moja ocena dla tej książki się nie zmieniła: 4+ z pewnością jest odpowiednia dla odbiorców takich jak ja, ale sądzę, że młodzież oceni ją znacznie wyżej.

by Magda M.