Recenzja: Dziewięć żyć Chloe King. Wybrana – Liz Braswell

dziewiec-zyc-chloe-king-tom-3„Dziewięć żyć Chloe King. Wybrana” to trzecia, i ostatnia już część niezwykłej historii o dziewczynie-kocie, która pomimo swego młodego wieku musi zmagać się z bardzo dojrzałymi problemami.

Chloe King wreszcie zaczyna panować nad sytuacją. Zrozumiała, kim jest, gdzie jest jej miejsce i co chce teraz robić. Jest przecież niezwykła i ma niespotykane zdolności. Dwie rywalizujące ze sobą grupy uważają, że została „wybrana” do roli przywódcy. Ona jednak nie kupuje tego całego gadania o starożytnej wojowniczce, a już na pewno nie ma zamiaru tworzyć super bohaterskiego alter ego jak postacie ze starych komiksów. Dla Chloe bycie tą Jedyną oznacza, że może robić to, na co tylko ma ochotę, czyli dobrze się bawić i tylko sporadycznie spotykać się z ludźmi kotami.

Kiedy jednak znajduje jednego ze swoich przyjaciół wykrwawiającego się na śmierć, zdaje sobie sprawę, że czas walki jeszcze nie minął. I tak naprawdę nigdy się nie skończy. Mai i Bractwo Dziesiątego Ostrza nie ustaną w morderczej rywalizacji, dopóki Chloe nie zaakceptuje swojego przeznaczenia –nie obejmie przywództwa

Chloe King to szesnastolatka, która odziedziczyła niezwykły dar dziewięciu żyć. Choć w pierwszych dwóch tomach dziewczyna była zagubioną nastolatką, która z trudem odnajduje się w nowej sytuacji, w tomie ostatnim widzimy już, jak wielkie zmiany w niej zaszły. Chloe stała się bardziej świadoma swoich czynów i działań, jest bardziej poukładaną osobą, bierze na siebie odpowiedzialność dotyczącą przetrwania jej rasy. Wyraźnie widać, że dojrzała, a w dalszym ciągu jest jedną z wielu uczennic szkoły. Stała się zdecydowana i odważnie podejmuje kolejne decyzje.

W „Wybranej” widzimy inną twarz Siergieja, który z pewnością nie jest takim ideałem za jakiego uchodził. Na dodatek wątek miłosny, jaki możemy obserwować w utworze, z pewnością nie rozwija się tak, jak byśmy się tego spodziewali. Przyjaciele Chloe – Alek, Brian, Amy i Paul oraz jej mama stają w obliczu nowych wyzwań i doświadczeń.

Akcja tej części z pewnością trzyma w napięciu o wiele większym niż poprzednie tomy. Tym razem z każdą kolejną stroną niecierpliwie wypatrujemy rozwoju wydarzeń. Akcja jest bardzo dynamiczna, a nagłe jej zwroty mogą zaskoczyć niejednego czytelnika.

Całość stwarza spójną historię, która ma świetny potencjał. Jednak twórcy serialu dali plamę, gdyż serial „Dziewięć żyć Chloe King” nijak ma się do trylogii. Wiele wątków przedstawiono bardzo ogólnie, lub w ogóle pominięto. Teraz znając całość – „Upadłą”, „Uprowadzoną” i „Wybraną” – mogę śmiało powiedzieć, że książka jest o wiele lepsza niż serial. Niemniej jeśli, ktoś ma ochotę obejrzeć serial, nie zniechęcam, jednak najpierw zalecam poznanie literackiego pierwowzoru.

Podsumowując powiem tak – „Dziewięć żyć Chloe King. Wybrana” jest bardzo dobrym zwieńczeniem historii, utrzymującym poziom całości. Polecam osobom, które czytały poprzednie tomy, z pewnością będą zadowolone. Jako całość trylogia jest ciekawym sposobem na urozmaicenie kilku wieczorów. Prosty i obrazowy język nie będzie nikomu sprawiał problemów. Książki czyta się naprawdę szybko, a czas przy niej spędzony mija w równie zabójczym tempie. Ostatni tom trylogii otrzymuje ocenę 4,5/6, ponieważ nie jest to jednak literatura wysokich lotów, ale bardzo przyjemna opowieść dla młodzieży. A trylogia otrzymuje ocenę 5/6, gdyż uważam, że mimo iż nie jest to ambitna powieść, to tak miłych chwil podczas lektury dawno nie spędziłam przy żadnej książce.

***** Isztar by isztarbooks.blogspotcom dla PB