Recenzja: Czas Żniw – Samantha Shannon

czas żniwPaige Mahoney jest jasnowidzem i posiada dar widzenia zaświatów. Od dziesiątek lat takich jak ona rząd bezwzględnie eliminuje, a społeczeństwo nazywa odmieńcami, dlatego młoda dziewczyna musi ukrywać swoją prawdziwą tożsamość – sobą może być tylko wśród „swoich”. Pewnego dnia jednak splot nieszczęśliwych wydarzeń sprowadza na dziewiętnastolatkę poważne kłopoty – schwytana przez strażników Sajonu, Paige zostaje przewieziona do tajemniczej kolonii karnej, w której władzę sprawują tajemniczy Refaici – okrutne istoty z innego świata. Do tej pory dziewczyna nie miała pojęcia o istnieniu takiego miejsca. Tu zaczyna się „nowe” życie Paige – życie, w którym jedyną rzeczą, o którą naprawdę warto walczyć, jest wolność…

Znacie takie książki, które wciągają czytelnika w wykreowany przez autora świat i nie pozwalają go opuścić aż do ostatniej strony? Taką książką jest właśnie Czas Żniw, debiutanckie dzieło Samanthy Shannon i jednocześnie pierwszy tom siedmiotomowej serii o tym samym tytule. Przyznam szczerze, że po tę powieść sięgnęłam od niechcenia – podchodziłam sceptycznie do opinii innych czytelników, którzy zachwycali się prozą angielskiej autorki. Kiedy jednak poznałam historię Paige, dosłownie przepadłam!

Początek lektury nie należy do łatwych – Paige przedstawia nam zawiłości powstania Sajonu i rządzących nim praw, co zmusza czytelnika do pełnego skupienia się na narracji bohaterki i do stopniowego łączenia faktów w spójną całość. Dopiero, gdy poznamy mechanizm działania miejsca akcji, możemy w pełni zrozumieć opowieść Paige. Wtedy też zostajemy porwani w historię pełną brutalności i okrucieństwa – historię, której finał jest absolutnie spektakularny i nieprzewidywalny, a każda kolejna strona piętrzy przed czytelnikiem kolejne pytania, kolejne tajemnice.

Kreacja bohaterów mnie zaskoczyła – poza główną bohaterką mamy także całą plejadę osób, które skrywają w sobie coś niezwykłego. W niektórych przypadkach do samego końca nie wiadomo, kim są niektóre z postaci i jak postąpią w tym najważniejszym, kulminacyjnym momencie. Z kolei wykreowany przez autorkę świat (zwłaszcza główne miejsce akcji, czyli kolonia karna rządzona przez Refaitów) to miejsce niebezpieczne, w którym rządzi strach, a każde nieposłuszeństwo wiąże się z dotkliwą karą. To wizja wyjątkowo przerażająca, bowiem pokazuje świat, w którym ludzie nie mają prawa decydować o swoim losie, a czyjaś odmienność jest pretekstem do tego, by się danej osoby zwyczajnie pozbyć. Sami Refaici natomiast, będący istotami z innego świata, są nie tylko okrutni i niebezpieczni, ale także na swój sposób fascynujący – i chyba to jest najbardziej niepokojące, bowiem poznanie ich tajemnicy stanowi dla czytelnika niezwykłą pokusę i do samego końca trzyma go w szponach rozgrywającej się na kartach powieści historii.

Powiem wprost – jestem tą książką zachwycona! Czas Żniw okazał się opowieścią pełną niespodzianek, historią wciągającą i jedyną w swoim rodzaju! Warto dodać, że jak na debiut, jest to książka niesamowicie dojrzała. Czas Żniw zapiera dech, trzyma w napięciu i nie pozwala oderwać się od lektury aż do ostatniej strony – a potem w czytelniku pozostaje ten nieznośny głód historii, który na długi czas nie pozwala myśleć o czymkolwiek innym poza historią Paige. Chcę więcej! Chcę poznać dalsze losy moich ulubionych bohaterów! Dlatego z niecierpliwością oczekuję na kontynuację serii, zaś pierwszą część przygód Paige polecam każdemu, kto nie boi się pełnokrwistych, świetnie skonstruowanych i nieprzewidywalnych powieści fantasy. Czas Żniw dostaje ode mnie w pełni zasłużoną ocenę 6/6 – to jedna z tych książek, którą śmiało mogę umieścić na liście najlepszych premier 2013 roku!

 

**** Tirindeth by mybooksbytirindeth dla PB