WYWIAD: Córka łowcy demonów – Oliver Jana

Dziś mamy przyjemność przedstawić wam, wywiad przeprowadzony przez nas niedawno z
Janą Oliver, autorką czarnej, mrocznej perły gatunku* – jaką jest książka „Córka Łowcy Demonów” (wyd. Replika 2012).

PB: Może to standardowe pytanie, ale powiedz nam: dlaczego właściwie wstąpiłaś na drogę pisarstwa? Czy to było tak, że pewnego dnia po pracy stwierdziłaś, że inne zajęcie ci nie odpowiada i postanowiłaś je rzucić dla pisania czy było kompletnie inaczej?

W czasie, gdy zaczęłam pisać, nie miałam pracy na pełny etat, więc to było bardziej coś w stylu “Hej, to brzmi jak fajna historia, może powinnam przelać ją na papier”. Często mówię, że to jakby ktoś odkręcił moją głowę i włączył przełącznik. To nie była pusta żądza, żeby pisać, było to bardziej pilne. Jeśli nie opowiedziałabym tej historii, myślę, że moja głowa by eksplodowała. Piszę od zawsze.

PB: Czy pisanie powieści skierowanych głównie do ludzi młodych (nastolatków) nie jest trudnym orzechem do zgryzienia?

To jest tak, że teraz jest wielu ludzi, którzy piszą fikcję młodzieżową. Najważniejsze jest to, że jeśli opowiesz fascynującą historię ze świetnym bohaterem czy bohaterką, znajdziesz wydawcę.

PB: Skąd wziął się pomysł na serię ‘Córka Łowcy Demonów’?

To powstało z kombinacji źródeł. Czytałam Dobry omen (Terry Pratchett & Neil Gaiman) wiele lat temu i byłam zafascynowana historią o aniele i diable, którzy próbowali zapobiec Armagedonowi, ponieważ nie chcieli, żeby Ziemia została zniszczona. Pomysł odwiecznej Wielkiej Gry (jak wieczny mecz szachowy) między Niebem a Piekłem przykuł moją uwagę i zdecydowałam, że pewnego dnia o tym napiszę. Na szczęście otrzymałam szansę odnośnie Serii Córka Łowcy Demonów.

(c) Celestial Studios 2011

Chciałam także napisać o młodej dziewczynie, która bierze odpowiedzialność za własne życie kiedy wszystko zaczyna się walić. Riley nie zawsze podejmuje mądre decyzje, ale jest aktywna i lubię to.

PB: Czy któryś z bohaterów ‘Córka Łowcy Demonów’ , zarówno z tych ludzkich, jak i demonicznych, ma jakieś swoje lustrzane odbicie w realnym świecie?

Tak, mają. Ayden, wiedźma, jest z grubsza oparta na mojej przyjaciółce, mimo że ona nie ma tak cudownego tatuażu z motywem smoka. Chris Jackson, podróżniczy łowca demonów, dostał imię po moim przyjacielu – pisarzu. Poza tą dwójką, każdy inny jest zupełnie fikcyjny, co jest naprawdę dobre w przypadku demonów ;]

PB: Co zdecydowało o tym, że postanowiłaś umieści akcję ‘Łowcy Demonów’ w roku 2018? Czy nie prościej byłoby w ogóle ją pominąć albo umieścić w bardziej odległych realiach np.2080?

Gdybym umieściła akcję później, byłoby wymagane opisanie większej ilości budynków światowych, a ja czułam, że mam pełne ręce demonologii. Kiedy zaczęłam pisać „Córkę Łowcy Demonów” był rok 2008, więc 2018 był wystarczająco daleko naprzód, żeby dać mi trochę przestrzeni. Chciałam, żeby Atlanta była całkiem blisko obecnie istniejącego miasta, żeby ludzie mogli powiedzieć: „Hej, to faktycznie może się tu zdarzyć.”

PB: Wiadomo, że każdy autor kocha swojego bohatera, nawet tego najgorszego. Ale czy ktoś z serii ‘Łowca Córki Demonów’ , wywołuje nawet u Ciebie ‘ciarki na plecach’?

Lucyfer, Książę Piekła. Pojawia się w drugiej części serii i jest przerażający. W jednej minucie jest całkowicie przyjazny, a za chwilę jest szczęśliwy, że może rozciąć komuś gardło albo wynegocjować z Tobą Twoją nieśmiertelną duszę. Jest jedyną postacią z książki, z którą nie chciałabym spędzić czasu w żaden sposób, nawet jeśli byłby tylko on jeden na Ziemi.

PB: Jakie książki/gatunki czytasz, kiedy masz chwilę wytchnienia? Jacyś obowiązkowi autorzy lub serie?

Jestem wielką fanką urban fantasy autorów takich jak Jim Butcher (seria Akta Dresdena) i Ilony Andrews (seria o Kate Daniels). Obecnie czytam Kroniki Żelaznego Druida Kevin’a Hearne’sa i bardzo mi się podoba. Jestem również uzależniona od tajemniczych angielskich morderstw. Jestem wszystkożercą, jeśli chodzi o dobre książki.

PB: Jak wygląda twój dzień pracy jako pisarza? Czy wstajesz o wschodzie słońca, siadasz do pisania i piszesz do upadłego ?

Oh, oczywiście, że wstaję o świcie i piszę do północy <śmiech>. Ah, nie, nie aż tak dużo. Nie mam ustalonego innego harmonogramu poza tym, że wiem kiedy następna książka jest oczekiwana przez mojego wydawcę, a to zajmuje parę miesięcy, żeby się wydarzyło. Moją codzienną poranną rutyną jest wypicie filiżanki kawy, odpowiedzenie na e-maile, surfowanie po sieci podczas czytania nowych opowieści (które są dobrym paliwem dla przyszłych historii), a potem idę pisać, poprawiać albo robić cokolwiek innego. Głęboko wierzę w popołudniowe drzemki, tak więc próbuje mieć jedną dziennie. W zależności od tego, gdzie jestem z moim harmonogramem pisania, przestaję, gdy Ledy – mój mąż – wraca do domu o 18. Jeśli jestem bliżej końca, robię przerwę na kolację, a potem wracam do pracy i pracuję do 22. Zazwyczaj pracuję także parę godzin podczas weekendu.

PB: Czy masz już pomysł, jak zakończysz swoją przygodę z serią „The Demon Trappers’? Ile książek tak w ogóle planujesz w serii?

Całkowicie będą 4 książki i wiem dokładnie, jak historia się zakończy. Nie mogę Wam zdradzić żadnych szczegółów ani spoilerów, ale mogę powiedzieć, że Riley i Beck będą musieli stawić czoła głównym wyzwaniom, zarówno osobistym jak i kosmicznym. Jeśli przez to przejdą, jest szansa dla nich jako pary.

PB: Nasze ulubione pytanie: Jakie są Twoje pierwsze skojarzenia z słowem POLSKA?

Wasza stolica, Warszawa, i pierogi. Warszawa z powodu zachwycającej architektury, a pierogi dlatego, że są przepyszne.

_________________________
wywiad przeprowadzony przez: ParanormalBookS
tłumaczenie: Shetani
* zaczerpnięte z  recenzji charlotte12