PRZEDPREMIEROWO: Recenzja: Naznaczeni Błękitem

Trzech chłopców, a każdy z nich cierpi z powodu braku akceptacji ze strony społeczeństwa. Każdy z nich cierpi na jakąś ułomność, którą starają się maskować przed światem. Każdy z nich został doświadczony przez los. I każdy posiada ogromną moc magiczną, być może największą  w historii. Witajcie w świecie Naznaczonych Błękitem!

 Biały Róg, Nocny Śpiewak i Kamyk to główni bohaterowie wznowienia zbioru opowiadań Ewy Białołęckiej. Biały Róg był pierwszym tak potężnym Tkaczem Iluzji i pomimo, że od jego śmierci minęło wiele lat – ludzie wciąż o nim pamiętają. Tkacze Iluzji specjalizują się w tworzeniu iluzji, które wydają się prawdziwe. Potrafią manipulować innymi. Ale żeby stać się potężnym magiem, trzeba dać coś w zamian. W przypadku Białego Rogu, mieszkańca Koziego Wzgórza, były to sprawne nogi. W przypadku Nocnego Śpiewaka – niektóre ludzkie instynkty. A w przypadku Kamyka – słuch i mowa. Naznaczeni przez los brną przez życie i poznają smak prawdziwej przyjaźni…

 Sztuką jest, by stworzyć fantastykę tak realną, że czytelnik mógłby poczuć, iż świat opisany w książce naprawdę istnieje. Że bohaterowie w istocie żyją, walczą z przeciwnościami losu. Przyznam, że w moim przekonaniu Ewie Białołęckiej się to udało, ponieważ realizm jej opowiadań oczarował mnie i sprawił, że przeczytanie innych jej utworów jest dla mnie obowiązkiem. Pisze ona lekko, jak profesjonalistka, i od pierwszej strony przenosi czytelnika w smutny świat braku tolerancji wobec ludzi innych.

 Niestety, jako że jest to zbiór opowiadań, to czytelnik przywiązuje się do postaci, a nagle spostrzega, że w kolejnym opowiadaniu poznajemy kogoś zupełnie nowego! Ciężko się najpierw przestawić, że to już koniec historii o danej osobie, że teraz musimy skupić się na losach kogoś innego. I to właśnie irytuje mnie w zbiorach opowiadań. Naznaczeni Błękitem to pięć opowiadań, z czego trzy dotyczą historii Kamyka, mojej ulubionej postaci. Dlaczego? Ponieważ autorka zawarła w jego historii… smoki! Tak, najprawdziwsze smoki! Oryginalne, futrzaste stworzenia, które mogą rozmawiać z ludźmi i transformować się do innej postaci!

 Zwroty akcji zaskakują, jak w wielu innych powieściach tego typu. Ale te zwroty akcji zagnieżdżają się w umyśle i nie chcą go opuścić aż do końca lektury. Nieprzewidywalność sprawia, że jeszcze chętniej przewracamy strony, ciekawi tego, co autorka zgotuje bohaterom. A przecież może być to coś strasznego, co zmieni ich życie już na zawsze!

 Moje pierwsze spotkanie z twórczością Ewy Białołęckiej traktuję za jak najbardziej udane! Choć słowo „udane” to w sumie mało powiedziane, ponieważ Naznaczeni Błękitem to zbiór wspaniały i przyznam, że dla mnie opowiadania stanowią całość, a nie oddzielne twory. Jak najbardziej polecam zapoznanie się z tą pozycją, ponieważ pokazuje, czym naprawdę jest przyjaźń, poświęcenie, miłość. I ma jeszcze jedną ogromną zaletę -€“ smoki, które zdobyły moje serce. Stawiam 5 i ruszam w kierunku księgarni w celu zdobycia innej książki, która wyszła spod pióra Pani Ewy.

****Sihhinne by wsrod-ksiazek dla PB