Recenzja: Dar

„I czyż nasze pieśni nie są lamentem opłakującym to, co zielone i piękne, co musi odejść niczym cienie na równinie, nie pozostawiając po sobie żadnych śladów?”

Dar, talent czy zdolność, to tylko kilka słów określających jedno – coś co potrafi jedna osoba a nie potrafi inna. Często jest obiektem zazdrości a czasem wręcz nienawiści. Każdy z nas ma do czegoś smykałkę, jedni potrafią pięknie pisać, inni cudownie śpiewają, a jeszcze inni mają talent do rysowania. Tylko od nas zależy czy nasz 'dar’ będzie wykorzystany w 100%.

Maerad jest niewolnicą żyjącą w nędznym i okrutnym siole, do którego trafiła jako dziecko, po tym jak wojna zniszczyła jej rodzinę. Nie ma pojęcia, że dysponuje potężnym Darem, świadczącym o jej przynależności do Szkoły Pellinoru. Dopiero gdy Cadvan, jeden z wielkich bardów Lirigonu, odkrywa jej istnienie, wychodzi na jaw prawdziwe dziedzictwo Maerad i jej niezwykle przeznaczenie. Teraz wraz z Cadvanem, swym nauczycielem, musi odbyć niebezpieczną podróż poprzez czas i krainę pełną wrogich mrocznych sił, służących niewymownej, złowieszczej grozie.

Autorką tej książki jest Alison Croggon, współczesna pisarka pochodząca z australii, jest także dziennikarka, pisarką fantasy oraz dramaturgiem. „Dar” to pierwszy tom cyklu ”Księgi Pellinoru”. W swojej powieści autorka pokazuje nam to, że tylko i wyłącznie do nas należy decyzja czy nasze zdolności będą wkorzystane w sposób, który pomoże lub zaszkodzi wielu.

Głownymi bohaterami utworu są Maerad i Cadvan. Oboje są wyrazistymi postaciami o ukształtowanych charakterach. Przeszli w swoim życiu bardzo wiele, co bardzo zachartowało ich ducha. Z pozoru dwie podobne postaci, z czasem coraz bliższe sobie. Na początku tak wiele ich różni, ale wspólne przygody potrafią zbliżyć do siebie dwie osoby. Aby ich bliżej poznać trzeba po prostu przeczytać lekturę. Oprócz nich jest jeszcze wiele najróżniejszy postaci zaczynając od bardów, niewolników i łotrów poprzez Żywiołowców i łaki kończąc na tajemniczych ludach żyjących w ukryciu oraz górskich lwach, a to tylko część tego pięknego świata.

Sam otaczający bohaterów świat jest bardzo magiczny, niezwykle rozbudowany. Sądzę, że dlatego autorka udostępniła mapkę obrazującą nam geografię, dosyć szczegółową. Podczas przygód bohaterów bardzo łatwo można znaleźć miejsce akcji. Ogromnym atutem książki jest osobliwa kultura i historia powstania Annaru, wszystko mamy świetnie opisane i wyjaśnione na końcu książki. Dzięki temu łatwiej czytelnikowi zrozumieć postępowanie bohaterów. Dla mnie to oznaka ogromnego talentu autorki, ponieważ wymyślec świat od podstaw wraz z kultura, historią, odrębnym językiem z  jegowymową to nie lada zadanie. Takich autorów cenię najbardziej.

Cała lektura podzielona jest na cztery części, z których każda opowiada o kolejnym etapie przygód  Maerad i Cadvana. Mimo że wielokrotnie wykorzystywane rozwiązanie, tutaj jest jak najbardziej na miejscu, ułatwia to czytanie. Dodajmy do tego prosty styl autorki oraz interesującą fabułę, a otrzymamy lekturę ciekawą i przystępną. Dialogi nie są naciągane, przez co są zrozumiałe. Opisy w wielu książkach służą tylko po to aby jakoś uzupełnić luki w akcji, jednak nie tutaj. Opisy w powieści dopełniają reszty, to właśnie dzięki nim mamy okazję poznać całą kulturę i historię Annaru. Akcja rozwija się miarowym tempem, a pod koniec wszystko dzieję się jeszcze szybciej. Fabuła może nie jest bardzo oryginalna ale dla tej powieści w zupełności wystarcza, chociaż przyznam, że mogłaby być bardziej wyszukana.

Oprawa graficzna zasługuje na uznania. Piękna kolorystyka, plus wyróżniający się motyw i jeszcze wyrazista czcionka, to wszystko sprawia, że książka jest widoczna na tle innych. Na pierwszy rzut oka wygląda jakby była to sztywna oprawa.

Komu mogę polecić „Dar”? Z pewnością osobom  uwielbiającym niezliczone przygody. Książka powinna zainteresowac fanów wątku magii, ponieważ ta jest tutaj ukazana w ciekawy sposób. Lektura także będzie odpowiednia dla każdego, kto uwielbia wątki fantastyki poprzeplatane z magią oraz licznymi przygodami. Ta książka będzie idealna na chłodne i deszczowe wieczory. Moim zdaniem zasługuje na 5/6.

****Isztar  by isztarbooks.blogspot.com dla PB