Recenzja: Mrok Kwiatów

„Czy uciekając do Krainy Magii, znajdziemy miłość, szczęście i swoje miejsce w życiu?”

Penny Blubaugh to kobieta o wielu twarzach. Jest instruktorem pilotażu, bibliotekarką ale my znamy ją jako pisarkę z Chicago. Jej debiutem literackim była powieść dla młodzieży pt. „Serendipity Market”, która została nagrodzona w 2009r. przez magazyn Kirkus Reviews. W Polsce została wydana inna jej powieść pod tytułem „Mrok Kwiatów”. Czy kolejna autorka, debiutująca w kategorii książek młodzieżowych, sprosta zadaniu i zasłynie udaną powieścią? Czy może nie poradzi sobie i jej powieść zniknie wśród natłoku wielu wydawanych ostatnio utworów w tematyce fantasy? Cóż, przekonajcie się sami.

Powieść opowiada o grupie teatralnej, zwanej Banitami, którzy próbują poradzić sobie we współczesnych i okrutnym świecie. Wśród nich jest osiemnastoletnia Persja, dziewczyna, która uciekła od swoich rodziców narkomanów. Banici to kolorowe i ciekawe osobowości, bo jak inaczej ich opisać. Były bokser, student prawa, przystojniak Nicholas, młodziutka Łucja i tajemnicza Floss, która pochodzi ze świata magii – mieszanka wybuchowa, a to tylko kilka postaci. W wyniku pewnych problemów Banici zmuszeni są do ucieczki wprost do Krainy Magii i tutaj zaczyna się robić interesująco.

Bohaterowie jak już wyżej wspomniałam są dosyć ciekawą mieszaniną postaci. Główna bohaterka jest zwykłym człowiekiem, takim jak każdy z nas. Bardzo łatwo podczas lektury utożsamić się z taka postacią. Jeżeli oczekujecie wspomnień z życia z rodzicami narkomanami, tego tu nie znajdziecie, jest to tylko powodem podjęcia przez nią decyzji o odejściu od rodziny. Życie naszych bohaterów toczy się między wystawianymi sztukami. Wszystko kręci się właśnie wokół przedstawień, które są także źródłem problemów.

Jeżeli szukacie typowego wątku miłosnego z paranormal romance, to nie tutaj. Historia mimo, iż zawiera uczucie, tlące się między Persją a jednym z bohaterów, jest ujęte w bardzo delikatny i subtelny sposób, poprzeplatane humorem i ironią. Akcja powieści gna do przodu, cały czas coś się dzieje. Bohaterowie cały czas podróżują, uciekają. Sprawia to, że książkę czyta się szybko.

Historia opisująca losy Banitów, stanowi zamkniętą całość. Moim zdaniem to bardzo dobrze, ponieważ w obecnych czasach wiele osób pisze kontynuację „na siłę” a to nie zawsze działa na korzyść powieści.

Świat przedstawiony oraz postacie go zamieszkujące opisany jest dosyć skromnie, pozostawia to jednak pole do popisu naszej wyobraźni. Autorka pokazała tylko kontur, a my możemy go wypełniać jak tylko nam się to podoba.

Styl autorki jest lekki a język prosty, dostępny dla każdego. Przewracając strony moją uwagę zwróciły tytuły rozdziałów. Każdy rozdział ma pewien tytuł, jest to zdanie, czasem tylko kilka słów, z danego rozdziału. Czytając nagłówki rozdziałów, zastanawiamy się w jakim kontekście użyte zostaną te słowa. To bardzo ciekawy pomysł. Innym urozmaiceniem lektury są krótkie listy, w których to bohaterka wyjawia nam przeróżne powody swoich przemyśleń i postępowania.

Na moją pochwałę zasługuje okładka książki. Bardzo dziewczęca i delikatna. Wyróżnia się spośród innych  książek na półce. Idealne dobranie kolorów, fioletu – żółtego – kremowego, sprawia, że przechodząc zwrócimy na nią uwagę. Polska okładka oddaje klimat tajemniczości książki w najlepszy z możliwych sposobów, współgra z treścią, co niestety rzadko się zdarza .

Książkę mogę szczerze polecić dziewczętom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z paranormal romance. Ta pozycja z pewnością je zaciekawi. Powinny przeczytać ją także te osoby, które interesują się Krainą Magii, mogą tutaj wykazać się swoją bujną wyobraźnią. „Mrok kwiatów” to lektura na deszczowy wieczór, która pozwoli nam oddać się w ramiona świata pełnego magii. To także opowieść o tym, jak ważna w naszym życiu jest przyjaźń. Opowieść, która pokazuje nam, że trzymając się razem można dokonać rzeczy, które normalnie są niemożliwe. Autorka oferuje nam unikalny świat wraz ze swoją aurą tajemniczości. Książkę mogę śmiało ocenić na 4/6.

****Isztar  by isztarbooks.blogspot.com dla PB