Wywiad: Andrea Cremer

Już niecały tydzień dzieli nas od polskiej premiery drugiego tomu serii Cień Nocy autorstwa Andrei Cremer. Specjalnie na tą okazję przygotowaliśmy i przeprowadziliśmy dla was wywiad z autorką przygód Calli i jej przyjaciół.

***

PB: Na początek standardowe pytanie: co nasuwa Ci się na myśl, gdy słyszysz słowo „Polska”?

AC: Szczerze mówiąc, myślę o moim agencie Charliem, bo jego dziewczyna Paulina jest Polką. Nie wiem zbyt dużo o Polsce, ale z przyjemnością bym ją odwiedziła i zobaczyła, o co tyle szumu!

PB: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z pisaniem?

AC: Moja kariera pisarki rozpoczęła się przypadkowo. Zawsze kochałam pisać, ale nigdy nie sądziłam, że mogłoby to być moim zawodem. Latem 2008 roku miałam wypadek podczas jazdy konnej, którego skutkiem była złamana stopa i zakaz stawania na niej przez dwanaście tygodni. Nie miałam nic do roboty poza siedzeniem i postanowiłam spróbować napisać powieść – zrealizować marzenie, które od zawsze gdzieś tam było, ale nigdy nie dałam mu szansy. Gdy tylko rozpoczęłam pisanie, zakochałam się w całym procesie i wiedziałam, że z tworzenia fikcyjnych historii chcę uczynić pełnoetatowe zajęcie. Nie wiedziałam nic o rynku wydawniczym, więc zaczęłam szukać informacji na ten temat i nauczyłam się, jak szukać i znaleźć agenta. Podpisałam kontrakt z InkWell Management wiosną 2009 roku i sprzedaliśmy „Cień Nocy” wydawnictwu Penguin tegoż lata.

PB: Czemu, będąc osobą dorosłą, piszesz głównie o nastolatkach?

AC: Nie sądzę, aby literaturę młodzieżowa była tylko dla nastolatków. Interesuję się tym, jak ludzie podchodzą do poznawania siebie samych, tego kim chcą być w świecie. Historie życia są świetnym sposobem na odkrywanie ich samych.

PB: Wolisz Shaya czy Reniera? Dlaczego?

AC: Nie odpowiem na to pytanie, ponieważ jest to wybór Calli, a nie mój. :]

PB: Calla jest bardzo silnym charakterem. Czy wzorowałaś ją na kimś? Ile jest wspólnego między autorką a bohaterką?

AC: Calla i ja dzielimy ulubioną książkę – „Watership Down” – i obydwie kochamy czarną kawę. Z drugiej strony jestem bardziej podobna do młodszego brata Calli, Ansela, który jest romantycznym idealistą.

PB:  Jak wygląda Twój „rytuał” pisania? Co robisz, gdy nie masz weny?

AC: Nie mam określonego rytuału. Mogę pisać gdziekolwiek, o jakiejkolwiek porze tak długo, jak mam mocną, czarną kawę i mojego iPoda. Tworzę playlisty dla wszystkich moich książek a dźwięk muzyki może przez długi czas napędzać moje pisanie.

PB: Co poradziłabyś dziewczynom zakochanym w Renie lub Shayu? Czy znajdą ich odpowiedniki  w realnym świecie?

AC: Oczywiście istnieją chłopcy tacy jak Ren i Shay. Ważną rzeczą jest, aby pamiętać, że żaden chłopak nie jest idealny – ludzkie istnienia są z natury wadliwe. Osoba, która naprawdę Cię kocha, wydobędzie z Ciebie najlepsze cechy. Nie próbuj być kimś innym tylko po to, aby zadowolić drugiego.

PB: Dlaczego akurat wilkołaki? Dlaczego książka o tematyce paranormalnej?

AC: „Cień Nocy” został zainspirowany charakterem Calli – która była dziewczyną  i wilkiem, ale nie tradycyjnym wilkołakiem rodem z mitów, ponieważ uważam, że wilki są piękne, pełne gracji i inteligentne. Wiele wilkołaczych historii przedstawia lykanotropię jako zarazę lub klątwę. Chciałam stworzyć nowy mit, w którym zdolność przemiany byłaby darem i czymś wzbudzającym radość, a nie czymś, czego ktoś chciałby się pozbyć. Wdrożyłam również moje zainteresowanie historią czarodziejstwa – fragmenty, których uczę jako historyk.

PB: Dlaczego piszesz? Co to dla Ciebie znaczy?

AC: Nie wiem czemu – wszystko co wiem, to że od zawsze kocham pisanie. Wydaje mi się to  naturalne i konieczne w moim życiu. Jestem najszczęśliwsza, mogąc to robić.

PB: Ile książek o przygodach Calli zamierzasz napisać?

AC: „Cień Nocy” to trylogia. „Blask Nocy” – drugi tom – miał swoją premierę w lipcu. Tom trzeci to „Bloodrose” i zostanie wydany w Stanach Zjednoczonych w lutym 2012. Napisałam także początek „Wojny Wiedźm”, która ma miejsce w 1405 roku w Europie – i jeden z głównych charakterów jest Polakiem! Jego imię to Łukasz.

PB: Jak wyglądała Twoja historia z wydawnictwami? Od razu chcieli wydać „Cień Nocy” czy szukałaś długo?

AC: W Stanach Zjednoczonych moja książka została sprzedana około miesiąc po tym jak wysyłałam  zgłoszenia. Prawa zagranicznym krajom zostały sprzedane w ciągu kolejnych kilku miesięcy i wciąż je sprzedajemy. To wspaniałe!

PB: Czemu wyobraźnia i czytanie, także pisanie, są według Ciebie ważne?

AC: Według mnie wszystkie te trzy rzeczy pozwalają odkryć nam siebie i uwolnić swój umysł.

PB: Jakie jest Twoje największe marzenie?

AC: Kontynuować pisanie i publikowanie książek. :]

PB: Co możesz powiedzieć tym, którzy kibicują Calli i Renowi, a nie Calli i Shayowi?

AC: Ren ma wielką rolę do odegrania we wszystkich trzech tomach. Dostaniecie o wiele więcej  niego, a także Rena i Calli w nadchodzących książkach.

PB: Na koniec: czy spoczniesz na serii o Calli, czy zachwycisz nas kolejnymi książkami z gatunku paranormal romance?

AC: Mam wiele asów w rękawie – niektóre książki będą rozgrywały się w świecie „Cienia Nocy”, a inne zabiorą was do nowych czasów i miejsc!

_______________________
wywiad dla PB przeprowadziła i przetłumaczyła: Charlotte