Fragment: Adamantowy Pałac

Tam będą płomienie.

W dawnych czasach to smoki rządziły światem – ludzie byli dla nich jedynie zdobyczą, póki nie  nauczyli się, jak ujarzmić te bestie. Obecnie hodowane są, by służyć jako wierzchowce dla rycerzy i cenne podarunki składane w ramach niekończących się dyplomatycznych gierek toczonych przez arystokratyczne rody. Imperium obrosło tłuszczem.

A teraz jeden człowiek chce je zagarnąć dla siebie. Gotów jest nie tylko otruć króla – tak jak wcześniej własnego ojca – ale także zamordować swoją kochankę i uwieść jej córkę. Jednak nawet on nie podejrzewa, że wkrótce cały kraj stanie w płomieniach. Podczas lotu zaginął jeden smok. A nawet jeden smok grasujący na wolności, dysponujący swą naturalną inteligencją i pełną mocą, może oznaczać katastrofę. Za sprawą pewnego wyzutego ze skrupułów najemnika pretendenci do tronu już wkrótce mogą stawić czoła setkom smoków…

Fragment: Adamantowy Pałac