Wywiad: Ilona Andrews

Ilona Andrews to w istocie duet pisarski, w skład którego wchodzą Ilona i Andrew Gordon. Ona urodziła się w Rosji (angielski jest drugim jej językiem) i przyjechała do Stanów Zjednoczonych jako nastolatka. Uczęszczała na Uniwersytet Zachodniej Karoliny, gdzie ukończyła specjalizację z biochemii i poznała swojego męża Gordona, który pomógł jej pisać jej pierwszą powieść „Magia kąsa”. Jej kontynuacja „Magia parzy” zajęła 32. miejsce na liście bestselerów New York Times’a w kwietniu 2008r, a jej trzecia książka, „Magia uderza” ukarze się już wkrótce. Ilona i Gordon obecnie mieszkają w Georgii.

 

 

DoC: Patrząc na twoją karierę autorską, jak wzrasta, byłaś i jesteś całkiem dobrze sprzedającą się autorką przez kilka ostatnich lat. Większość z nas, czytelników, dostrzega „z boku” ten wzrost ale jak ty, jako autorka, patrzysz na zbudowany przez ciebie świat i co myślisz o jego zmianach ?

Ilona: Faktycznie tylko dwa lata. :)Pierwsza książka z serii o Kate Daniels wyszła w 2006 więc wciąż jestem niesprawdzonym towarem. Aby odpowiedzieć na twoje pytanie, mam rozplanowany duży kawałek fabuły więc pod względem warunków fabuły, wiem gdzie zmierzam. Zmienia się to, w jaki sposób tam dotrę.

Pierwsza książka była swego rodzaju testem. Przy drugiej, uznaliśmy z mężem, że przydałoby się ją uprościć. Pewne rzeczy mogły być pominięte bez żadnej szkody dla opowiadania. A teraz, przy trzeciej, wiemy już, które postaci znajdują fanów wśród czytelników a którzy nie.

Jako pisarka, zawsze staram się pisać dla swojej przyjemności. Ale jednocześnie staram się zwracać uwagę  na opinię czytelników. Na przykład, Jim – jaguar, okazuje się intrygującym bohaterem i otrzymujemy mnóstwo maili z pytaniem, kim był i z prośbami o więcej „screenów” z nim. Już zanim Gordon i ja zaczęliśmy planować fabułę trzeciej książki, wiedzieliśmy że Jim odegra w niej ważną rolę.

Według oryginalnego planu, książki miały mieć strukturę czegoś jak w serii PI: Kate będzie rozwiązywać losowe przypadki. Ale z powodu oczekiwań czytelników, plan musiał ulec niewielkiej zmianie. Teraz seria opowiada bardziej o zawieranych przez Kate przyjaźniach i  staraniach ochrony ludzi ważnych w jej życiu przed własnym dziedzictwem.

 

DoC: W Twojej pierwszej wydanej serii zajmujesz się magią i technologią przechodząc do rękoczynów  i świata dostosowującego się do wzrostu i spadku magii przez dłuższy czas. Jakie miałaś trudności z kreowaniem „chimery” dostosowań i czy kiedykolwiek musiałaś skonstruować coś od nowa, by zadziałało w kolejnej książce ?

 

Ilona: Jednym z problemów w książce był transport. Kate pracuje w Atlancie ale miała drugi dom w Savannah. Pierwotnie większość jej podróży odbywała się samochodem, lub w okresach magi przez szybką linię. Składa się ona z gęstego nurtu magii, który porywa rzeczy i ciągnie je w przód. Nic, co żywe nie może wkroczyć do szybkiej linii bez wsparcia, ponieważ nurt uciąłby temu nogi tuż pod kolanami. Im więcej napisaliśmy, tym bardziej niewygodne dla szybkiej linii stawało się zniknięcie w okresie technologii. Nie tylko było nie praktyczne, nie miało również sensu geograficznie. Więc teraz szybka linia została zmniejszona do 100 mil na godzinę i ciągle jest aktywna.

 

DoC: Czy podczas  kreowania postaci Kate czujesz, że jesteś w stanie odkrywać jej osobowość przed napisaniem każdej książki czy raczej wymyślasz na bieżąco ?

Ilona: Wymyślam na bieżąco. Ponieważ książki pisane są w pierwszej osobie, dotarcie do głosu Kate jest prawie jak spanie w skórzanej kurtce. Obawiam się, że nie ma tu żadnego planu. Po prostu staram się wydobyć z niej głos jak najlepiej i pisać tak, jak wydaje mi się zabawnie.

 

DoC: Na początku serii, jedyne widoczne relacje Kate, to te z jej mentorem – Gregiem. W miarę, jak akcja książki się rozwija, jej relacje stale się rozkręcają, co jest głównym tematem. Czujesz, że jej charakter zmienia się w twoich oczach w taki sposób, by mogła tworzyć te relacje czy były one dla niej niedostępne, z powodu jej osobistej sytuacji ?

Pierwsza książka została napisana w 2002, podczas gdy następna wyszła ok 2007. Mnóstwo się wydarzyło, w ciągu tych czterech lat, co wpłynęło na pisanie. W rękopisach z 2002, Kate jest niemądra i pochopna. Jest na granicy pijaństwa i jest zadowolona ze swojej roli. W pewnym sensie Kate pozostaje w zastoju odkąd zmarł jej ojczym, gdy miała 15 lat. Voron był tak stałym elementem jej życia, że kiedy umarł, po prostu kontynuowała istnienie według jego zasad. Stała się trochę rozsądniejsza, mniej dzika ale zasadniczo nie wypracowała w sobie ludzkiego „bycia”.  Na nieszczęście jej strażnik Greg tylko wzmocnił zasady, według których Veron kształtował życie Kate: nikomu nie ufaj, trzymaj się siebie, nigdy nie angażuj się w przyjaźnie, nigdy nie pozawalaj sobie kogoś kochać. Bądź bezpieczna.

Ogromna trauma związana ze śmiercią Grega dała jej motywację do wyjścia z emocjonalnej kropki. Była postawiona w sytuacjach, w których musiała polegać na innych, gdzie musiała wziąć odpowiedzialność za działanie jej własne i jej sojuszników. Musiała działać niezależnie a jej twarde zasady nie zawsze się sprawdzały.

W 2002 wydawało mi się, że ten aspekt narracji był drugorzędny w kopaniu tyłków ale w 2007 chciałam szerzej rozwinąć ten temat. Ludzkie istnienia nie są zaprojektowane, by być w próżni. Kochamy, szukamy towarzystwa, toczymy walki. To sprawia, że jesteśmy ludźmi. Chciałam doprowadzić Kate do punktu, w którym musi się pogodzić z posiadaniem przyjaciół, może nawet kochanków oraz z cierpieniem i radością z tego powodu.

 Czy „naturalna” rola samicy alfa dla Kate jest adekwatna do zachowania Currana ?  

Ilona: Curran jest bardzo dobry w byciu lwem: jest cierpliwy, prostolinijny, czasem okrutny i zawsze dominujący. Ale staram się upewniać przez całą książkę, że ludzka część zmiennokształtnych kontroluje tą drugą, zwierzęcą. Więc większość zachowań Currana pochodzi od jego ludzkiej strony. To może być również lekkim spoilerowaniem ale dużo cech Currana zostało ukształtowanych przez jego rolę Władcy Bestii. Został nim w wieku lat piętnastu. Właściwie żyje, by chronić innych. Tak, ryczy i każdy ma wypełniać jego rozkazy ale zawsze ponosi najwyższą odpowiedzialność za Sforę. Każda śmierć jest jego winą. To jego zadaniem jest usunięcie każdego większego wroga. Postrzega to jako własną robotę, którą stara się po prostu jak najlepiej wypełniać.

 

DoC: Lżejsze pytanie; o kimś innym niż Kate czy Curran, którą postać było ci najłatwiej opisywać ?

Ilona: Andrea. Gordona prosiłam o pomoc z fragmentami o Curranie.

DoC: Wydaje mi się, że w kontrakcie miałaś cztery książki z serii „Magia”. Czy powiesz „tak” dodatkowym książkom, jeśli zostaniesz o nie poproszona ? Czy byłaś proszona ?


Ilona: Umm. Tak właściwie jest ich teraz więcej niż siedem… Mam kontrakt do 2013 na jedną książkę co rok :) Nie zamierzam zgadywać w tej sprawie zbyt daleko.

DoC: Nawiązując do nadchodzących wydarzeń, Border Rose to twoja nowa seria.  Jak ci się pisało o innym świecie ? Czy zainteresował cię smak „Magii” w kawałkach czy raczej było dość łatwo rozdzielać te dwie ?

Ilona: Właściwie “Border Rose” jest nazywana „Pierwszą Książką” serii „Edge”. Razem z naszymi cudownymi edytorem Anne Sowards, działem sprzedaży Ace’a i Gordonem nie wymyśliliśmy jeszcze tytułu.

Świat Rose jest kompletnie inny od Kate. Seria o Kate Daniels jest z gatunku urban fantasy z domieszką miecza i czarów. Seria „The Edge” jest z rustykalnej fantastyki z silnym akcentem romantycznym: wciąż jednak rozgrywa się we współczesnym świecie ale jest on bardziej sielski i magiczny. Ludzie z „The Edge” kupują na targowisku Wal-Mart i mówią rzeczy takie jak „Kenny Jo, zabieraj te cholerne drzewo i pomóż mamie uwalniać babcię Elsie z jej bujanego fotela zanim dopadną ją niewidzialne demony”.  To bardzo dziwne miejsce ale jest naprawdę zabawne. Mogę zamieścić tam żarty, których nie mogłoby być w świecie Kate, przede wszystkim mogę też pisać czym jest prowizja regencyjna z współczesnych wnętrz. Nie może być nic lepszego.

DoC: Teraz, kiedy czekamy, spójrzmy wstecz. Co było twoim pierwszym tak zwanym poważnym kawałkiem ? Ile miałaś lat i o czym to było ?

Ilona: Gdy miałam 15 lat,  to była powieść YA SF i była okropna. Obejrzałam „Niekończącą się opowieść” i byłam pod wrażeniem. Zobaczmy, o tak, miało miejsce na post-apokaliptycznej ziemi, gdzie większość populacji zginęła. Zmutowana dżungla pokrywała prawie cały świat z pewnymi „obszarami” pozostałymi zbyt „gorące” by do nich wchodzić. Infrastruktura upadła a każde miasto w kraju było zdane wyłącznie na siebie. Poza tym niektórzy ludzie uzyskali ponadludzkie moce, byli oni pod rozkazami szeryfów. Szeryfowie bronili miast z ich szalonymi zmutowanymi mocami. Był tam chłopak, w wieku około osiemnastu lat. Jego ojciec był pilotem, człowiekiem z wymierającej rasy, zajął się on przewozem w tą i z powrotem transportem żywego jedzenia między odizolowanymi miastami w dżungli. Jego pojazd latający spadł w jeden z gorących obszarów a nikt nie zaoferował wyprawy ratunkowej więc jego syn poszedł sam. W dżungli poznał swoją niesamowicie dziwną dziewczynę, która postanowiła podążać za nim. Na nieszczęście, pilot posiadał każdy ładunek tylko nie jedzenie – coś, czego pożądał bardzo potężny szeryf a musiał mieć zwrócone koszty. Więc śledził chłopaka i dziewczynę. Ehh, to wygląda na bardziej spójne niż w rzeczywistości było.

DoC: Jeśli miałabyś jakieś rady dla młodszej Ilony, jakby one brzmiały ?

Ilona: Skup się bardziej na relacjach między bohaterami a mniej na pluciu potwora.

DoC: Czy mogłabyś przywołać moment, kiedy powiedziałaś sobie … „O Boże, jestem pisarką” ? Kiedy przyjęłaś to do wiadomości i jak się z tym czułaś?

Ilona: Więc, panie doktorze, czułam ból i coś dziwnego … :::śmiech::: Kiedy w lutym odeszłam z pracy, pomyślałam „Łał, jestem pisarką”. A potem „Głupia, straciłaś rozum”.

DoC: I na koniec, jest coś, czym chciałabyś się podzielić z czytelnikami? Jakieś słowa rady o pisaniu lub cokolwiek, co chciałabyś, byśmy wiedzieli ?

Ilona: Jeśli zamierzasz wskoczyć do tego biznesu, zrób to, bo to kochasz.

DoC: A teraz, czuje że muszę zadać te … Pytania Liptona.

Ulubione słowo ?

Na nieszczęście. Wygląda na to, że ostatnio bardzo często go używam.

Co cię pobudza twórczo, duchowo czy emocjonalnie ?

Odpowiednia ilość snu + gorąca kawa + dobra książka/anime/dobry film dzień wcześniej.

Co cię wyłącza twórczo, duchowy lub emocjonalnie ?

Brak snu. Mogę obyś się bez posiłków ale brak snu mnie zabija.

Jaki jest twój ulubiony dźwięk lub zapach ?

Lubię słuchać mruczenia kota.

Jakiego dźwięku czy zapachu nie znosisz ?

O Boże, mój laptop wydaje wysoki denerwujący ton, jakich dorośli nie powinni być w stanie słyszeć. Wyprowadza mnie to z równowagi.

Jakie jest twoje ulubione przekleństwo ?

Jebany ułom. To bardzo ciężkie przekleństwo i powinno być zarezerwowane tylko dla wyjątkowych kretynów.

Jakiego innego zawodu chciałabyś spróbować ?

Grafik. Chciałabym projektować strony internetowe i okładki książek.

Jakiego zawodu nie chciałabyś spróbować ?

Referendarz.

Jeśli niebo istnieje, co chciałabyś usłyszeć od Boga, gdy pojawisz się w Perłowej Bramie ?

Witam.

__________
tłum: by yennefer
źródło: gothhuntress.com