Wywiad: Keri Arthur cz.2

Druga część wywiadu z australijską pisarką Keri Arthur ;]

***

Jak wiele książek napisałaś ? Masz jakąś ulubioną ?
A więc, jeśli wziąć pod uwagę jedną, te które nigdy nie zostaną opublikowane, ponieważ są tak kiepskie, wtedy miałabym napisane 25 książek. Nie mogłabym wybrać jednej ulubionej, ponieważ tak naprawdę jest ich kilka. Jedną z nich mogłaby być seria “Riley Jenson”, ponieważ miałam dobrą zabawę  przy jej pisaniu. Inną musiałaby być “Dancing with the Devil”, pierwsza książka, jaką opublikowałam (z ImaJin Books). To jest czwarta książka, jaką kiedykolwiek napisałam i pierwsza taka, przy której naprawdę uwierzyłam że ma szansę na publikację. Oczywiście, zajęło to dziesięć lat, wiele poprawek i mnóstwo odmówień zanim zostało zaakceptowane przez ImaJinn, ale aż dotąd jestem bardzo dumna z tego, co osiągnęłam dzięki tej książce.

Kto lub co wywarło wpływ na twoje pisanie ?
Zawsze chciałam pisać jak Dick Francis. Po prostu kocham sposób, w jaki jego postacie i ich historie wciągają od samego początku. Ale uwielbiam również sposób w jaki pisarz horrorów James Herbert zaciąga cię w mroczne miejsce i sprawia, że czytasz dalej pomimo że jesteś raczej przerażony tym wszystkim. Zgaduję, że jeśli miałabym wpływ, to byłyby to te dwie – I zawsze staram się udowodnić, że to nie są powieści, przez które nie trzeba się obawiać wkraczania w mroczne miejsca.

Kto jest twoim ulubionym autorem i co cię tak naprawdę uderza w jego pracy ?
Jak możesz łatwo zgadnąć z mojej wcześniejszej wypowiedzi, moim ulubionym pisarzem musiałby być Dick Francis i James Herbert. Kolejnym byłby Peter O’Donnell (Angielski pisarz, który napisał sierię “Modesty Blaise” – pierwsza, totalnie zajebista bohaterka), Stephen King, Anne McCaffrey, Andre Norto.

Jeśli miałabyś wybierać, którego pisarza rozważałabyś jako mentora ?
Tak naprawdę nie sądzę, by był jakikolwiek pisarz, którego mogłabym wybrać na mentora. Polegam na moich krytykach, by utrzymywać systematyczność i dokładność. Jeśli musiałabym wybrać kogoś, kogo chciałabym na mentora, myślę że wytypowałabym Jamesa Herberta. Człowiek ten, potrafi napisać poważne dreszczowce ale każdy z nich do samego końca mnie powala.

Czy są jacyś debiutujący autorzy, którzy przyciągają twoją uwagę ?
Kocham serię “Dante Valentine” należącą do Lilith Saincrow i, pomimo że nie jest debiutantką, uwielbiam również serię “Mercy Thomson” Patrici Briggs.

Dużo słyszysz od czytelników ? O czym mówią ?
Dostaję mnóstwo maili i zawsze mnie cieszy czytanie, że ludziom podoba się to, co piszę. Oczywiście, dostaję także maile od ludzi, którzy nie są tak zadowoleni ale czytanie, czego ludzie nie lubią, jest równie ciekawe. Motywuje mnie to do dawania z siebie wszystkiego, jako pisarka.

Czy jest coś specjalnego, co chciałabyś powiedzieć czytelnikom ?
Dziękuję wam wszystkim za wasze wspaniałe wsparcie ! Mam nadzieję, że wciąż będziecie czytać serię o Riley.

Masz jakieś rady dla innych pisarzy ?
Dla początkujących, najlepszą radą byłoby to, żeby się nigdy nie poddawali. Bez względu na to, co inni mówią lub jak wiele razy wasze książki będą odrzucane, piszcie dalej. Marzenia się spełniają, tylko wymagają wytrwałości.

Cześć 1 wywiadu: czytaj…

____________
tłum. by yennefer
źródło:.vampireromancebooks.com