Recenzja: Tajemny krąg, księga 2, Czas buntu, Moc

Tajemny krąg

księga 2

Czas buntu, Moc

L.J. Smith

Wśród nastoletnich czytelników książek paranormal trudno byłoby znaleźć osobę, która nie znałaby twórczości L. J. Smith. Amerykańska autorka na długo przed pojawieniem się „Zmierzchu” napisała serię „Pamiętniki wampirów”, która doczekała się ekranizacji w 2009 roku w formie serialu pod tym samym tytułem. Książki L. J. Smith zostały w Polsce wydane nakładem wydawnictwa Amber, które postanowiło odpowiedzieć na potrzeby młodzieży i wypełnić niszę na rynku wydawniczym. W listopadzie 2010 roku na półki księgarń trafił pierwszy tom nowej serii L. J. Smith zatytułowanej „Tajemny krąg”. Wydawnictwo nie kazało długo czekać swoim czytelnikom i już w styczniu tego roku mogliśmy cieszyć się drugim tomem zatytułowanym „Tajemny krąg, Księga 2, Czas buntu, Moc”.

Historia jest kontynuacją przygód szesnastoletniej Cassi, która jako osoba obdarzona szczególnymi zdolnościami przystępuje do Kręgu, stowarzyszenia zrzeszającego czarownice i czarowników z New Salem. Tym razem nasza bohaterka musi wybrać pomiędzy zakazaną miłością, a lojalnością w stosunku do najlepszej przyjaciółki. Od tego wyboru będzie zależała przyszłość Kręgu i całego New Salem.

„Tajemny krąg”, podobnie jak inne książki L. J. Smith, charakteryzuje atmosfera mrocznych wydarzeń i wartka akcja. Wątki dotyczące głównych bohaterów, nakreślone w księdze pierwszej, zostają rozbudowane i dalej poprowadzone. Autorka stara się, aby historia nie była zbyt oczywista, dlatego wprowadza kolejne zwroty akcji, które mają na celu zasianie ziarna niepewności. Można stwierdzić, że ta historia jest napisana i poprowadzona dużo lepiej, niż „Pamiętniki wampirów”, dzięki czemu zostajemy wprowadzeni w mroczną opowieść, gdzie główna bohaterka musi walczyć nie tylko z mocami zła, lecz również z samą sobą. Smith zrezygnowała z długich opisów otoczenia, przez co książkę czyta się szybko, a akcja zyskuje wiele dynamizmu. Jeśli chodzi o minusy niestety nie dało się nie zauważyć pewnych sytuacji przypominających inne książki. Ja osobiście czytając „Tajemny krąg, księgę 2…” cały czas myślałam o powieściach P. C. Cast i Kristin Cast, J. R. Rowling i Cassandry Clare, ale jak to zwykle bywa czytając wiele pozycji jednego gatunku znajdujemy podświadomie elementy wspólne z już przeczytanymi opowiadaniami. Drugą sprawą jest zakończenie, któremu w moim odczuciu brakuje elementu dramatyzmu i emocji. Co do samej książki trzeba pamiętać, że jest skierowana do konkretnej grupy wiekowej, w związku z tym tak powinna być traktowana. Postacie w niej występujące patrzą na świat oczami szesnastolatków, a wszystko w ostatecznym rozrachunku jest białe lub czarne z ledwo dostrzegalnymi odcieniami szarości. Nie znajdziemy tu głębi towarzyszącej Narnii, czy innym ponadczasowym dziełom, w których wraz z wiekiem odkrywamy kolejne prawdy, które z czasem stają się dla nas bardziej zrozumiałe. „Tajemny krąg…” stanowi odskocznię od codzienności ukazując magiczny świat koegzystujący z naszym, szarym i normalnym. Pozwala uwierzyć, że nawet z pozoru zwykły nastolatek może mieć w sobie coś szczególnego. Polecam książkę wszystkim miłośnikom twórczości L. J. Smith oraz P. C. Cast i Kristin Cast. Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie, a seria również z czasem doczeka się swojej ekranizacji.