Wywiad: Bree Despain

Bree Despain na nowo odkryła dziecięcą pasję tworzenia opowieści, kiedy na studiach wzięła półroczny urlop, żeby pisać i reżyserować sztuki dla nastolatków z zaniedbanych dzielnic Filadelfii i Nowego Jorku. Obecnie mieszka w Salt Lake City w stanie Utah z mężem, dwójką małych synów i ukochanym TiVo… i udziela wywiadu szalonej Lamie.

źródło tłumaczenie: yennefer

1. A więc jesteś pisarką. Ja jestem  mega strasznym zmiennokształtnym, który potrafi wymusić posłuszeństwo niesamowitą mocą czerwonego promieniującego oka. Co nas łączy ?

Dwa słowa: kontrola umysłu

2. Lubię pluć na moich wrogów bez względu na to, jaki koniec ich czeka. Czy któraś z twoich postaci ma jakieś fajne umiejętności jak ta  ?

Jedna moja postać nauczyła się świetnych  trików la parkour*


3. Gdybym miał  ksywkę, brzmiałaby “Niesamowity”. A twoja ?

W szkole średniej zostałam przezwana “ Pszczołą Zabójcą” po tym, jak przez przypadek uderzyłam pięścią dławiącego się gościa w twarz – w kościele. To naprawdę był przypadek. Przysięgam. (Tak jakby). Nie miałam pojęcia że mogłabym mu stłuc okulary… albo że mogłoby tam być tyle krwi.

4. Odwiedzam ten blog ponieważ uwielbiam opowieści. O czym jest twoja ? Bonusowe punkty, jeśli jest w niej lama.

DZIEDZICTWO MROKU jest współczesnym badaniem motywu Syna Marnotrawnego z paranormalnym twistem. Historia jest o dziewczynie o imieniu Grace, której rodzina nigdy nie rozmawia o nocy, kiedy jej brat Jude wrócił do domu cały we krwi a jego najlepszy przyjaciel Daniel zniknął –  tak jest dopóki 3 lata później Daniel nie  wrócił i nie przystąpił do ich szkoły. Grace, rozdarta pomiędzy lojalnością wobec brata a jej przywiązaniem do Daniela, musi odkryć ich mroczny sekret i  znaleźć sposób, by uratować jej ukochanego. Ale musiałaby zapłacić za to cenę ostateczną – jej duszę.

Aha i jest tam mowa o lamie, strzelającej laserem z ust.

5.Tak niewielu autorów dostrzega możliwości marketingowe powieści z lamą, strzelającą laserem ! Robisz mi ciasto warte mojego niesamowitego statusu Była Lama i dekorujesz je, by reprezentowało twoją opowieść. Jak ono wygląda ?

Stawiam raczej na rzemiosła wizualne (chociaż dekoracja ciast jest czymś, o czym w tajemnicy mażę, by robić) ale wyobrażam sobie, że zawierałoby mnóstwo czekolady i jakiś purpurowych pyszności.


6. Jakieś Byłe Lamy w twojej książce ?

Nie

7. Ktokolwiek, kto mógłby być Byłą Lamą ale o tym jeszcze nie wspomniałaś ?

No dobrze, więc może mógłby tam być jeden w kontynuacji. Będziesz musiał po prostu przeczytać ją, żeby się dowiedzieć.


8.Lamy czy wielbłądy i dlaczego ? Pomyśl uważnie.

Oczywiście lamy. Wolę moje zwierzęta bez dziwnych garbów.

9. Kobieta ze smakiem! Daję ci małego Byłą Lamę jako towarzysza. Jak go nazwiesz ?

Łatwizna: Niszczyciel

10.Moim ulubionym słowem jest “niesamowity”, ponieważ, yanno, spójrz na mnie. Jakie jest twoje ?

“Najsmakowitszy” … ponieważ, yanno, co mogłoby by być bardziej niesamowite niż te słowo ?

11. Serio ? Moglibyśmy być drużyną. Drużyna Niesamowita. Jako mały Były Lama, śniłem by przepłynąć samotnie wschodnie wybrzeże, pełne mierze – na raz. O czym marzyłaś, by robić, jak byłaś mała ?

Chciałam być Egiptologiem… albo dziewczyną Mechaela Jacksona. W końcu to były lata 80.

12. Ciasta czy ciastka ?

Nie ma nic lepszego niż naprawdę dobry, bez mączny kawałek ciasta, bogatego w czekoladę. Wspominałam że jestem uczulona na mąkę ?

13. Czy dzielisz się czekoladą ?

To zależy od mojego humoru. Ale mój mąż wie, że nigdy nie powinien brać ostatniego kawałka.

14. Zbliża się inwazja Kóz Zombi. Jak je zwalczysz ?

Pozwolę im zjeść wszystko co się nie rozkłada. Poważnie, inwazja kóz zombi mogłaby być świetna na nasze wysypiska, zbytnio zapełnione śmieciami. Jestem zwolenniczką kóz zombi.

*przyp. tłum. la parkour – skakanie po dachach