Co czyta młoda zagranica? – styczeń 2018

The cruel prince (Okrutny książę)

Już sam tytuł sugeruje coś innego niż zwykłą opowieść o faerie.

Jude miała tylko siedem lat, kiedy jej rodzice zostali zamordowani, a ona i jej dwie siostry zostały wykradnięte do zdradzieckiego Dworu Fae. Dziesięć lat później, Jude nie pragnie niczego innego niż należeć, pomimo swojej śmiertelności. Jednak wiele fae pogardza ludźmi. A szczególnie Książę Cardan, najmłodszy i najokrutniejszy syn Króla Fae. By zdobyć miejsce na Dworze, musi mu się przeciwstawić – i zmierzyć się z konsekwencjami.

 

 

 

 

 

 

 

 

Batman: Nightwalker (Człowiek Nietoperz: Nocny Piechur)

2 książka z cyklu Ikon DC, miejmy nadzieję, że lepsza niż filmy

Zanim stał się Człowiekiem Nietoperzem, był Brucem Waynem. Buntowniczym chłopcem pragnącym złamać zasady dla dziewczyny, która mogłaby być jego największym wrogiem. W Arkham, Bruce spotyka Madeleine, błyskotliwą dziewczynę powiązaną z Nocnym Piechurem. Co ukrywa? I dlaczego rozmawia tylko z Brucem? Madeleine jest tajemnicą, którą chłopak musi rozwikłać. Jednak czy sprawi, że dziewczyna się przed nim otworzy, czy raczej to on karmi ją informacjami, dzięki którym Gotham padnie na kolana? Od zaufania do zdrady dzieli go tylko jeden krok, podczas gdy krąg Nocnego Piechura zawęża się.

 

 

 

 

 

Everless

Czy mi się zdaje, czy był taki film?

W królestwie Sempery czas jest walutą – wydobytą z krwi, związaną z żelazem i spożywaną, by dodać sobie do życia. Bogata arystokracja jak Gerlingowie, wykorzystują biednych do cna, by sami mogli żyć wieki. Nikt nienawidzi Gerlingów bardziej niż Jules Ember. Dekadę temu, ona i jej ojciec byli sługami w Everless, pałacu Gerlingów, aż nieuchronny incydent sprawił, że musieli ucieć w ciemność nocy. Jednak gdy Jules odkrywa, że jej ojciec umiera, musi wrócić do Everless, by zarobić więcej czasu, nim straci go na zawsze.

 

 

 

 

 

 

 

Reign of the Fallen (Panowanie Upadłych)

Uuuu motyw śmierci, czyli co tygryski lubią najbardziej.

Odessa jest jedną z najlepszych nekromatek Karthii, cateringiem królestwa panującym nad Umarłymi. Gdy umiera szlachcic, zadaniem Odessy jest zebrać go przez zabranie jego duszy z wymarzonego i niebezpiecznego światocienia nazywanego Ziemią Umarłych. Jednak bycie zebranym kosztuje – Umarły musi zostać nakryty całunem, inaczej zmieni się w przypominającego zombie potwora znanego jako Cień. Jeśli choćby centymetr jego skóry zostanie odkryty, rozpocznie się groteskowa transformacja. Nagły wzrost Cieni wzniecia panikę i podejrzenia wśród towarzystwa nekromatów. Wkrótce strata jednego z nich ujawnia niepokojąca konspiracje: ktoś specjalnie tworzy Cienie, poprzez zdzieranie z nich całunów – a następnie przygotowuje do ataku.

 

 

 

 

Markswoman* (Zabójczyni)

Co prawda motyw ratowania świata (okładka) trochę już mnie znudził, ale zakony kojarzą mi się z Aeduanem (Prawdodziejka), więc i tak czekam.

Kyra jest najmłodszą Zabójczynią w Zakonie Kali, świetnie wytrenowaną kobiecą wspólnotą elitarnych wojowniczek z telepatycznymi ostrzami. Prowadzone przez restrykcyjny kod postępowania, Kyra i pozostałe Zakony mają za zadanie ochraniać ludzi Asiany. Ale żeby zostać Zabójczynią, pretendentka musi zapomnieć o całym swoim dotychczasowym życiu. Kyra złożyła taką przysięgę, jednak wciąż z całego serca pragnie pomścić zamordowaną rodzinę. Kiedy jej ukochana mentorka ginie w tajemniczych okolicznościach, a Tamsyn, potężna i niebezpieczna Mistrzyni Sztuk Umysłowych przejmuje kontrolę nad Zakonem, Kyra musi uciekać. Używając jednego z Transportu Hub, pozostałości po dawno zapomnianej przeszłości Asiany, trafia na dziką pustynię, która jest domem Zakony Khur, jedynego Zakonu składającego się z mężczyzn.

*Tak właściwie to nie ma na to dobrego określenia w języku polskim. Definicja stwierdza, że jest to po prostu kobieta, która ma za zadanie zlikwidować określony cel – coś jak snajper, tylko przy użyciu miecza

 

 

 

 

  • Ichnie okładki zawsze powalają. *-*

  • Sylwia Mróz

    Kiedy obejrzałam ,,Wyścig z czasem” zapragnęłam przeczytać o tym książkę. A tu po kilku latach BAM i pojawia się ,,Everless” i sama nwm czy mam płakać ze szczęścia czy czy ze smutku XDD
    Wolę Marvel od DC, ale jeśli pojawia się książka o jakiś superbohaterach to po prostu muszę ją przeczytać,a opis jest naprawdę intrygujący.