Zapowiedź: Język Cierni – Leigh Bardugo

Język Cierni
(Language of Thorns)
Leigh Bardugo

Data wydania: 22 listopada 2017
Wydawca: MAG
Gatunek: fantasy
Ilość stron: 320
Cena okładkowa: 39,00 zł

Leigh Bardugo, autorka z listy bestsellerów New York Timesa, zainspirowana mitami, baśniami i folklorem stworzyła cudownie klimatyczny zbiór opowiadań, których akcja wprost skrzy się od zdrad, zemsty, aktów poświęcenia i miłości. Wejdźcie do świata griszów…

Miłość przemawia kwiatami. Prawda wymaga cierni.

Udajcie się do świata mrocznych paktów zawieranych w blasku księżyca; świata nawiedzonych miast i głodnych lasów; świata zwierząt mówiących ludzkim głosem i golemów z piernika. Do świata, w którym młoda syrena głosem przywołuje śmiercionośne sztormy, a strumień może spełnić życzenie usychającego z miłości chłopaka – lecz zażąda za to okrutnej ceny.

  • Lexie

    Wczoraj zamówiłam Cień i kość, więc w końcu przybliżam się do przeczytania twórczości Bardugo. To też jest na liście :D

    • Dorota

      Akurat „Cień i kość” oraz dalsze części są uważane za jej gorszą serię, więc jakby co, nie skreślaj autorki i zabierz się później za „Szóstkę Wron” :D Akcja dzieje się w tym samym świecie, ale w innym czasie, a historia, bohaterowie i sposób napisania są dużo lepsze, no i do tego te piękne wydania <3
      A "Język Cierni" na pewno kupię i już nie mogę doczekać się czytania.

      • Lexie

        Szóstka Wron czeka już na półce, po prostu chcę jednak najpierw poznać Griszę :D

        • Captain

          polecam przeczytać conajmniej 2 części Griszy zanim ją skreślisz:) ja prawie pozbawiłam siebie przyjenosci czytania tej serii w całosci

          • Dorota

            Ja bym polecała przeczytać wszystkie trzy, bo może i nie są najlepiej napisane, a bohaterowie są bardzo naiwni, to i tak jest to bardzo ciekawy świat. Dlatego pisałam, żeby nie skreślać autorki, bo gdybym ja wpierw przeczytała trylogię, nie wiem czy zabrałabym się za duologię.

            • Meg Sheti

              Ja nie ogarniam tego hejtu na Griszę, jest genialna przecież! A wszyscy tylko Szóstka wron, Szóstka wron… a nawet niektórzy nie wiedzą o istnieniu Griszy, a w Szóstce są spoilery z niej.

              • Dorota

                Wszystko to kwestia gustu. Mi pierwsza część nawet się podobała, ale potem zrobił się kiepski, naiwny i przewidywalny romans, a potencjał postaci i historii zmarnowany. Zakończenie też mnie nie porwało i jest dla mnie minusem.
                Według mnie w „Szóstce wron” żadnych spoilerów nie było. Pojawiły się imiona Mikołaja i Aliny, pierwszy bohater się pojawił, a o Alinie było tylko wspomniane w spisie bohaterów, co wcale nie psuje lektury, więc nie zaliczyłabym tego jako spoilerów.
                Każdy ma prawo do własnej opinii i nie każdemu musi podobać się każda książka. A jeżeli nie ogarniasz „hejtu” na serię, zawsze możesz poczytać recenzję innych czytelników i zobaczyć co jest dla nich problemem.