Recenzja: Dobrze Ci tak, Tammara Webber

Umieszczenie zdjęcia typu flat lay butów na okładce książki, to pomysł tak oryginalny jak noszenie t-shirta z napisem Levis kupionego na alliexpress.

I zaczynamy standardowo – od uprzedzeń, oceniania po okładce i narzekań, co jednak idealnie wpisuje się w tematykę powieści.

 „Dobrze Ci tak” należy do cyklu książek Między wierszami, jednak nie trzeba znać całej serii, aby sięgnąć po tę powieść i przeczytać ją ze zrozumieniem (a to w przypadku tej książki nie jest wyzwaniem, uwierzcie mi).

Jednym z głównych bohaterów jest Reid, młody, przystojny, bogaty aktor, który po jednej z imprez rozwala swój samochód i… pobliski dom (spojler – nikt nie zginie). Przez to jest zmuszony do wykonywania prac społecznych – odbudowy posiadłości poszkodowanej rodziny. Nad tym osobliwym przedsięwzięciem czuwa między innymi Dorie – wolontariuszka i córka pastora.

 Skrajnie różne charaktery i odmienne podejście do świata głównych bohaterów sprawiają, że nie potrafią znaleźć wspólnego języka. Obydwoje wiedzą już o sobie wszystko, patrząc na siebie przez pryzmat stereotypów. Reid jest arogancki i pewny siebie, a Dorie zamiast skupiać się na sobie, nieustannie pomaga innym. To typowe kontrastowe zestawienie bohaterów, którzy niestety nie zapadają na długo w pamięci czytelnika.

Tamarra Webber zaczyna od powielenia kilku schematów, tworząc nudną i przesłodzoną historię, by w pewnym momencie zaskoczyć czytelnika i wprawić w osłupienie niczym ostatnie poczynania marketingowe Tigera.  Na początku powieść ocieka słodyczą niczym disneyowskie filmy o księżniczkach, które były chyba główną inspiracją do napisania książki. Jednak wizerunek bohaterów, który już nakreśliliśmy sobie w głowie, rozsypuje się na miliony kawałków, za sprawą wyjawienia pewnego sekretu… I ten jeden moment jest wart sięgnięcia po tę powieść, chwila, w której okazuje się, że czasami warto powstrzymać się od sądzenia innych, kiedy sami mamy wiele na sumieniu.

„Dobrze Ci tak” to książka o pozorach, uprzedzeniach, które są wpisane w ludzką naturę. To historia o tym, jak łatwo kogoś otagować niczym zdjęcie na instagramie. To powieść o miłości, sile rodzinnych więzi i nieprzewidywalności losu.

 

 Karla

Recenzja: Dobrze Ci tak, Tammara Webber
2.8Wynik ogólny
Świat predstawiony
Kreacja bohaterów
Oryginalność fabuły
Styl pisania
Ogólne wrażenie
Ocena czytelników 4 Głosów