Recenzja: Bad Mommy. Zła mama – Tarryn Fisher

Po lekturze „Margo” byłam tak zafascynowana autorką, że bez wahania sięgnęłam po „Bad Mommy”. Sam fakt, że książka już od pierwszych chwil pojawienia się na półkach księgarń zbierała same pozytywne recenzje, wręcz znajdowałam w sieci same zachwyty nad nią, dodatkowo zachęcały mnie do tej lektury.

Książka podzielona została na trzy części, każdy bohater ma pięć minut dla siebie. To jedna z zalet książki ponieważ poznajemy wydarzenia z kilku perspektyw. Dzięki temu bliżej poznajemy każdego z bohaterów, ich przemyślenia, motywy działania oraz demony z jakimi się zmagają.

Autorka pisze w sposób bardzo lekki, książkę czyta się naprawdę bardzo szybko, nie brakuje przepełnionych emocjami wypowiedzi i działań pod wpływem chwili bohaterów. Bohaterowie sa świetnie wykreowani, autorka nadała im bardzo rzeczywisty wydźwięk. Nie są to postacie wolne od wad, czy ułomności, choć z pozoru wszystko wydaje się wręcz idealne. Sama akcja nie pozwala na nudę, chociaż dzieję się w dość zamkniętym otoczeniu, to moment kulminacji wydarzeń autorka świetnie zaaranżowała. Finał można zaliczyć do tych bardziej oryginalnych jakie miałam okazję do tej pory poznać.

„Bad mommy” to thriller psychologiczny, który może zaskoczyć niejednego czytelnika. Niemniej to książka, która ukazuje prozaiczne życie, które choć z pozoru idealne pod powierzchnią skrywa mroczne i niebezpieczne sekrety. Autorka zaskoczyła mnie po raz kolejny. Jak do tej pory mogę śmiało stwierdzić, że jej pomysły na opowieści są oryginalne i wyróżniające się na tle mnóstwa innych tego gatunku. „Bad mommy” to książka, którą każdy czytelnik zapamięta na długo. Niejedna osoba sięgająca po te książkę, będzie się długo zastanawiać nad własnym postępowaniem, nad postępowaniem bohaterów. To taka książka, która wpływa na nasze myśli i czyny. To książka, która ma uświadomić konsekwencje konkretnych działań. I w końcu to książka, która ukazuje błędy każdego z nas.

Polecam gorąco każdemu ponieważ to książka z mocnym przesłaniem, po którą po prostu trzeba sięgnąć.  Każdy kto szuka książki, która go zaskoczy powinien sięgnąć po „Bad mommy”.

Recenzję napisała: Isztar

Recenzja: Bad Mommy. Zła mama - Tarryn Fisher
4.8Wynik ogólny
świat przedstawiony
kreacja bohaterów
oryginalność fabuły
styl pisania
ogólne wrażenia
Ocena czytelników 12 Głosów
  • Lexie

    O ile pierwsza część książki bardzo mi się podobała, bo Fig stalkowała na poziomie mega hard i to było mega interesujące, tak dwie kolejne już mnie nużyły i lekko irytowały. Porzuciłabym czytanie gdyby nie ciekawość tego sławetnego zakończenia. Nie mogłam zdzierżyć głupoty i naiwności pisarki z książki. A zakończenie było takie „serio!”. Ale pewnie ten wielki szał na nią wyrobił we mnie zbyt duże oczekiwania.