Recenzja: Flirt roku – Jennifer Echols

Tia po prostu chce się bawić. Ciężko pracowała na swoją reputację duszy towarzystwa. Chce wychodzić ze znajomymi i spotykać się z fajnymi chłopakami. I to jest pierwszy i najważniejszy punkt w jej planie na ten rok. A może jednak miedzy nią, a nowo poznanym Willem obudzi się uczucie?

 

Flirt roku to książka, która wywoła uśmiech na twarzy każdego czytelnika szukającego czegoś lekkiego i ciekawego. Książka skusiła mnie swoją tematyką. Dawno nie sięgałam po młodzieżówki, dlatego tym chętniej zabrałam się za lekturę Flirtu roku.

 

O czym jest książka? Otóż najprościej można by to określić poprzez napisanie, że to historia o dziewczynie, która pomimo swoich obaw pragnie szczęścia i miłości. Jak każda nastolatka chce być kochana, adorowana oraz chce czuć się wartościowa. Tia to dziewczyna, której życie nie jest usłane różami. Z pozoru o nic nie dba, za nic nie bierze odpowiedzialności, za to czerpie z życia co jej się tylko podoba, jednak tak naprawdę jest pełną pasji dziewczyną, która musiała bardzo szybko dorosnąć i zadbać o siebie i swojego ojca. Druga sprawa jest taka, że niekoniecznie jej się to udaje, no ale o tym już sami musicie się przekonać. Gdy Tia poznaje Willa, jej pozornie poukładany świat popada w ruinę, ale o tym i wielu innych rzeczach trzeba po prostu przeczytać. Will to chłopak, który nigdy nie narzekał na brak popularności, przynajmniej tak było dopóki nie zmienił szkoły. Teraz jest „tym nowym”, który zaczyna od zera. Ciężko mu się odnaleźć w nowym otoczeniu, do tego nienajlepiej znosi warunki atmosferyczne.  Gdy poznaje nową dziewczynę, wydawać by się mogło, że wszystko jakoś się ułoży, ale z Tią nic nie jest proste. Jak oboje poradzą sobie z sytuacją, w jakiej się znajdą?

 

Z reguły książki takie jak ta nie są dla mnie wyzwaniem, tak było także teraz. To doskonała lektura, by się odprężyć i zrelaksować. Czytając Flirt roku przez cały czas miałam uśmiech na twarzy. Książka, choć może fabularnie nie powala i jest dość przewidywalna, świetnie wypełnia wolny czas. Nie żałuję ani chwili spędzonej przy lekturze. Flirt roku to lektura dla osób, które szukają czegoś niezobowiązującego. Czegoś, co sprawi, że na chwilę można zapomnieć o otaczającym świecie i zaangażować się w problemy życia nastolatków. Drogi Czytelniku, jeśli lubisz historie, w których nie brak humoru, rozterek miłosnych oraz sporej ilości sarkazmu, to Flirt roku jest lekturą idealną dla Ciebie. Oceniając książkę, dałabym jej 3.5/5, dla jednych może wydawać się dużo, dla innych mało, ale biorąc pod uwagę całokształt, wydaje mi się, że to zasłużona nota. Książka napisana jest lekkim językiem, czyta się ją szybko, nie wymaga jednak pełnego zaangażowania czytelnika. Historia Tii i Willa skierowana jest to nastolatków i osoby nieco starsze mogą czuć się zawiedzione po lekturze, gdyż porusza ona tematy dotyczące wyłącznie osoby w wieku nastoletnim.

Moja ocena: 3.5/5

Isztar by isztarbooks.blogspot.com

Recenzja: Flirt roku - Jennifer Echols
3.4Wynik ogólny
Świat przedstawiony
Kreacja bohaterów
Oryginalność fabuły
Styl pisania
Ogólne wrażenie
Ocena czytelników 3 Głosów