Tahereh Mafi zapowiada nową serię w świecie ,,Dotyku Julii”!

 

Moda na tworzenie kolejnych powieści w zamkniętych już seriach nadal trwa. Tym razem czeka nas nowa historia w świacie Dotyku Julii.


Jaki tytuł będzie miała pierwsza książka?:
Restore me (restore – odnawiać)

Ile części będzie miała seria?: 3

Czy muszę czytać pozostałe części przed rozpoczęciem tej?: Tak, jest to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń z Daru Julii.

Kiedy odbędzie się premiera?: Marzec 2018 (amerykańska, oczywiście)

 

 

ENTERTAINMENT WEEKLY: Kiedy do ciebie dotarło, że nie wszystko w historii Julii zostało powiedziane?
MAFI: Jakiś rok temu. Małam spotkanie ze scenarzystą wciąż-rozwijającego-się serialu, który, opisując coś, zapomniał nazwiska bohatera. Problem w tym, że ja też nie mogłam go sobie przypomnieć. Od zakończenia serii minęło kilka lat i potrzebowałam małego odświeżenia. Tego dnia wróciłam do domu i zaczęłam czytać moje książki, by znów zaznajomić się z tą historią. Ale kiedy skończyła ostatnią część, dotarła do mnie jedna rzecz. I nie stałoby się to, gdyby nie czas i dystans. Mianowicie: na końcu Daru Julii, jej historia się dopiero zaczęła. Wiedziałam już, jakie będą jej kolejne kroki, więc natychmiast musiałam znów powołać ją do życia.

Jaki był dla ciebie powrót do tego świata i bohaterów po tym, jak zajęłaś się zupełnie inną serią?

Jak odtworzenie filmu, który myślałam, że już się skończył. W minucie, w której usiadłam do komputera, bohaterowie już byli gotowi. Nowa seria zaczyna się dwa tygodnie później po wydarzeniach z Daru Julii, więc wszystko było bardzo znajome.

Historia zakończyła się tak, że Julia przejęła władzę nad Sektorem 45. Co dla niej przygotowałaś?

Sporo problemów. Nie ma pojęcia, w co się wpakowała.

Czym zaskoczysz fanów w nowej serii?

Mała niespodzianka: Restore me będzie opowiedziana z dwóch punktów widzenia: Julii i Warnera. Czytelnicy, którzy czytali jego nowelkę rozumieją, jak różni się jego tok rozumowania oraz jak jego perspektywa potrafi zbalansować wewnętrzny świat Julii. To było naprawdę interesujące – wgłębić się w różne umysły.

Ale rzeczą, którą najbardziej chciałabym podkreślić, jest to, że książki są wciąż żywe i emocjonujące – nawet 6 lat po ich publikacji – tylko dzięki fanom. Codziennie jestem zaskoczona, że ludzie wciąż je czytają i polecają znajomym. Nie potrafię opisać słowami, jak bardzo jestem wdzięczna za tą całą miłość i wsparcie. Jeśli to teraz czytasz, drogi czytelniku, proszę wiedz, że te książki są dla ciebie. Dziękuję, dziękuję, za twoje podekscytowanie, za setki meili, poruszających wiadomości, ogólny entuzjazm – i za śledzenie historii Julii przez te wszystkie lata. Nie mogę się doczekać, aż przeczytasz część czwartą!

Na podstawie: epic reads i Entertainment weekly.

Co sądzicie o takich powrotach?

 

 

  • Sylwia Mróz

    Seria ,,Dotyk Julii” to dla mnie kompletna porażka. Nie podobało mi się wyidealizowanie Julii oraz Warnera oraz ich nagła i ogromna miłość. Jedyna osobą, która tutaj polubiłam był Kenji, lecz to za mało by brać się za czytanie kolejnej trylogii z tego uniwersum. Na pewno będę obchodziła tą autorkę oraz jej twórczość szerokim łukiem.

  • Dorota

    A mi „Dotyk Julii| bardzo się podobał, i podobnie jak sama autorka, po przeczytaniu ostatniego tomu, czułam, że historia Julii wcale się nie zakończyła, tylko właśnie rozpoczęła. Z wielką chęcią sięgnę po dalsze tomy, ale wpierw będę musiała sobie przypomnieć oryginalną trylogię, bo mało co pamiętam

  • Ilonaq

    Uwielbiam tę serię. Jest cudowna, ale… nie podoba mi się pomysł dalszej kontynuacji. Moim zdaniem wszystko zakończyło się tak jak powinno i coś czuję, że autorka popsuje moje ogólne wrażenie o serii. Ewentualnie mogłaby pisać dalej, ale opisywać losy Kenjego ( prawdopodobnie źle napisałam), albo kogoś innego. Ciągnąc historię Julii i Warnera wszytko popsuje, mimo to będę mieć nadzieję, że może się mylę i kolejne książki mi się spodobają.

  • Captain

    Jestem całkowicie przeciwna takim powrotom, chodzi tylko o forse

  • Karolina Pańczak

    Wiadomo jak będzie nazywała się nowa seria?

    • Dorota

      Wątpię, że seria będzie miała inną nazwę. Dodatkowe książki są zapowiadane jako czwarta, piąta i szósta część. Informacja z instagrama autorki: „so so excited to finally be able to share some news with you: there will be three more books in the SHATTER ME series! the first book is called RESTORE ME, and it’s told from the dual POVs of Juliette and Warner. it hits shelves less than a year from now, on March 6, 2018” – https://www.instagram.com/p/BTW4oqrBQMg/

  • oLIWIA

    I bajabongo! To trzeba w końcu jakoś porządnie zakończyć…