Recenzja: Simon oraz inni homo sapiens – Becky Albertalli

8 czerwiec

Kim Kardashian, New Balancy, coming out – co mają  ze sobą wspólnego? Dobrze się sprzedają.

Możesz stworzyć własną markę, stać się nią albo, podążając za trendami, oprzeć swoją karierę na jednym aktualnie nośnym słowie. To coś w stylu śledzenia trendów na Instagramie – w sierpniu załóż na szyję coś na kształt przeciwpchelnej psiej obroży w ciemnych odcieniach, w sierpniu skocz do sklepu w piżamie (koniecznie satynowej w pastelowym kolorze!), a w listopadzie… obstawiam w tym czasie wzmożony popyt na worki jutowe. Otaguj wszystko wkoło i ciesz się prestiżem, czerwonym dywanem i selfie z prowadzącymi śniadaniówkę.

Nie jest to przytyk do Becky Albertalli, piszącej o coming oucie nastoletniego geja, chociaż spodziewałam się, że Simon oraz inni homo sapiens będzie typowym przykładem nieudolnej próby wykorzystania nośnego hasła.

Simon z powodu lęku przed niezrozumieniem ukrywa, że jest gejem. Należy do kółka teatralnego, ma nieco osobliwych rodziców i jest typem idealnego, jeśli nie wyidealizowanego, przyjaciela – takiego, który  potrafi wysłuchać drugiej osoby, nie sprawdzając przy tym nowych powiadomień na fb. Jednak nawet przed najbliższymi nie jest gotowy na coming out.

Korespondencja z poznanym w Internecie Blue daje mu możliwość bycia sobą, okazywania uczuć, które do tej pory musiał ukrywać. Jednak wymiana mejli staje się coraz bardziej zawiła, wkradają się niedomówienia i chęć bliższego poznania osoby, która nie zna cię osobiście, a mimo to wie o tobie więcej niż najbliżsi…

Powieść młodzieżową bardzo łatwo przejaskrawić, o ile sam proces dojrzewania jest pełen emocji, o tyle ukazanie go w barwny, a jednocześnie nieprzerysowany sposób to nie lada wyzwanie. Czytaliście Koniec Gry Anny Onichimowskiej? Historię homoseksualisty z dziwnym zamiłowaniem do pióropuszy, odrzuconego przez lokalną społeczność, jego konserwatywnych rodziców i brata należącego do Młodzieży Wszechpolskiej? Mam wrażenie, że autorka zebrała swoją irytację nagromadzoną w ciągu kilku lat i chcąc zrzucić z siebie brzemię, dow… dobrała się  głównemu bohaterowi do skóry. Schematyczność, przerysowanie i opieranie się na stereotypach to na szczęście zupełnie nie w stylu Becky Albertalli.

Simon oraz inni homo sapiens to powieść o przyjaźni, miłości i lęku przed niezrozumieniem. To jedna z tych książek, w której wszystko jest idealnie wyważone – wciągająca fabuła, odpowiednio zarysowane postacie drugoplanowe i szczypta dobrego humoru. Becky Albertalli nie oparła swojej powieści na samym coming oucie, stroniąc od moralizacji, napisała książkę o zagubionym nastolatku, który tłumi w sobie uczucia. To prosta, spójna i momentami zabawna powieść, ukazująca historię pierwszej miłości ze wszystkimi jej odcieniami – niewinnością, nieodpartym urokiem i chaosem.

Powieść Simon oraz inni homo sapiens jest jak gorąca czekolada – słodka i uzależniająca. To jedna z tych książek młodzieżowych, które zapamiętujesz na dłużej. Polecam szczególnie w jesienne wieczory i zostawiam Was z moim ulubionym cytatem Simona: „Jesień pachnie możliwościami”. Pamiętajcie o tym!

Moja ocena: 4,5/5

by Karla

Recenzja: Simon oraz inni homo sapiens - Becky Albertalli
4.5Wynik ogólny
świat przedstawiony
kreacja bohaterów
oryginalność fabuły
styl pisania
ogólne wrażenie
Ocena czytelników 5 Głosów