Zapowiedź: Oblivion – Jennifer L. Armentrout


oblivionOblivion

Jennifer L. Armentrout 
Data wydania: 9 listopada 2016
Wydawca: Filia
Gatunek: sci-fi, ya
Seria: Lux #0,5
Cena okładkowa: — zł

Wyczułem kłopoty z chwilą, gdy Katy Swartz wprowadziła się do domu obok. Dużo kłopotów.

Tak, tego właśnie brakowało. Zwłaszcza, że i tak jestem tu obcy. Moi ludzie przybyli na Ziemię z Lux, planety oddalonej o trzynaście miliardów lat świetlnych. Poza tym ludziom nie można przecież ufać. Boją się nas. Potrafimy dokonywać rzeczy, o których oni mogą tylko pomarzyć i, szczerze mówiąc, wyglądają przy nas jak banda cieniasów. Cóż, taka prawda.

Ale Kat ma na mnie zupełnie niespodziewany wpływ i nie mogę przestać jej pragnąć. Ciągle chcę ją chronić. Przez nią staję się słabszy, a przecież jestem najsilniejszy pośród swoich i nakazano mi chronić resztę. A ta dziewczyna… Może oznaczać naszą zagładę. Ponieważ Luxen ma jeszcze większego wroga – Arum. I właśnie dlatego muszę być w formie.

Jeżeli zakocham się w Katy – ludzkiej dziewczynie – zagrozi to nie tylko jej życiu. Wszyscy możemy przez to zginąć. A na to nie mogę pozwolić…

  • Ania

    Nie przeczytałam tej serii..

  • Mad Hatter

    Pierwsza część z tej serii, a mianowicie „Opal”, bardzo mi się podobał. Druga część też była niczego sobie, ale trzecia i czwarta coraz bardziej mnie nudziły. Jeszcze nie zakupiłam piątej i chyba na razie się z tym wstrzymam. Seria Lux na pewno nie jest dla czytelników o dużych wymaganiach, autorka posługuje się prostym językiem, a fabuła jest raczej przewidywalna (nie to, że nie ma zwrotów akcji). Książka waha się między przeciętną a dobrą, ale i tak mam ogromną słabość do Deamona. Pod koniec pierwszej części był dodatek, kilka rozdziałów z jego punktu widzenia, co podobało mi się, więc na pewno sięgnę po „Oblivion”.

  • Mad Hatter

    Pierwsza część z tej serii, a mianowicie „Obsydian”, bardzo mi się podobał. Druga część też była niczego sobie, ale trzecia i czwarta coraz bardziej mnie nudziły. Jeszcze nie zakupiłam piątej i chyba na razie się z tym wstrzymam. Seria Lux na pewno nie jest dla czytelników o dużych wymaganiach, autorka posługuje się prostym językiem, a fabuła jest raczej przewidywalna (nie to, że nie ma zwrotów akcji). Książka waha się między przeciętną a dobrą, ale i tak mam ogromną słabość do Deamona. Pod koniec pierwszej części był dodatek, kilka rozdziałów z jego punktu widzenia, co podobało mi się, więc na pewno sięgnę po „Oblivion”.

  • Lookbook

    Bardzo lubię serie Lux, a w szczególności jednego Luksjanina, więc chętnie zapoznam sie z jego punktem widzenia.

  • Milla Patto

    Tak!!! Nareszcie! Już nie mogę się doczekać :D

  • Meredith

    Na pewno to przeczytam *o* Lux uwielbiam *o*