6 książek na powrót do szkoły

Dziś pierwszy dzień szkoły i większość z was przygotowuje się na szturmowanie biblioteki, w poszukiwaniu pierwszej obowiązkowej lektury na język polski. Ale pamiętajcie, że czytanie książek może być też przyjemne. Dlatego poniżej znajdziecie 6 idealnych książek, które zabiorą was do świata nietuzinkowych bohaterów i ich szkolnego życia, pełnego przygód.

6-ksiazek-o-_szkole

1 rząd (powieści YA obyczajowe):

Simon oraz inni homo sapiens – Becky Albertalli
Fangirl – Rainbow Rowell
Charlie – Stephen Chbosky

2 rząd (powieści YA z wątkiem paranormalnym):

Mara Dyer. Tajemnica – Michelle Hodkin
Mroczny sekret – Libba Bray
Dotyk Gwen Frost – Jennifer Estep

  • Dorota

    Trylogia Mara Dyer jest super i polecam, ale to „Fangirl” zapadła w mojej pamięci jako świetna książka na rozpoczęcie roku. Czytałam ją kilka dni przed rozpoczęciem pierwszego roku studiów w innym mieście, i muszę przyznać, że pomogła mi ze stresem i strachem. A po przeczytaniu „Fangirl”, warto zabrać się za „Carry On” – jest o chłopach o których bohaterka „Fangirl” pisała fanfic :D

  • Beatas125

    Nie czytałam w sumie wszystkich książek z pierwszego rzędu. Natomiast, co do drugiego rzędu to Mroczny sekret chyba na muszę dokończyć,a seria Gwen niestety do bólu oklepana, wszystko takie przewidywalne, jestem chyba na 3cim tomie, ale nawet nie mam ochoty tego kończyć. A serie Mara Dyer polecam ludziom, którzy lubią książki paranormalne.

  • Dotyk Gwen Frost jest naprawdę fajną książką, jednak wydawnictwo poprzestało bodajże na trzech tomach z pięciu, czy sześciu i problem jest taki, że resztę trzeba czytać w oryginale. Ewentualnie można czytać tłumaczenie nieoficjalne, ale nie jest to najwygodniejsza forma. Dlatego wolę czytać serie, które już zostały zakończone. Nienawidzę czegoś takiego, że seria nagle się urywa -,-

  • Czytałam Mroczny sekret i rzeczywiście książka nadaje się do tego zestawienia :D Z tymże do takiej szkoły to ja bym mogła chodzić… :D Wiktoriańska Anglia i jeszcze ta cała magia… :D

  • Ania

    Czytałam Mroczny sekret. Całkiem niezła. Uwielbiam klimaty wiktoriańskiej Anglii, więc to oś dla mnie, zakrapiane magią tworzą bajeczne połączenie.
    Znam jeszcze Charlie. Ale raczej z telewizji niż książki. Oglądałam film. Taki sobie.
    Nie znam nic innego z tym że pierwsza linijka mnie w zupełności nie interesuje.