Plany: Six of Crows – Leigh Bardugo

Wydawnictwo MAG zdradziło, że już w czerwcu wyda nową powieść Leigh Bardugo, autorki bestsellerowej Trylogii Grisza. Powieścią „Six of Crows” autorka rozpoczyna swoją drugą serię w uniwersum Grisza.

Ketterdam: tętniący życiem ośrodek międzynarodowego handlu, gdzie można nabyć wszystko, byle zaproponować dobrą cenę – a nikt nie zdaje sobie z tego sprawy lepiej niż utalentowany przestępca, Kaz Brekker. Kaz dostaje ofertę dokonania niebezpiecznego skoku, który może uczynić go dużo bogatszym niż kiedykolwiek śnił. Ale nie może tego zrobić sam…

Skazany z pragnieniem zemsty.

Snajper, który nie może odpuścić zakładu.

Uciekimier z uprzywilejowanej przeszłości.

Szpieg znany jako Wraith.

Hearttrender używająca magii, aby przetrwać w slumsach.

Złodziej z darem do niesamowitych ucieczek.

Sześć niebezpiecznych wyrzutków. Jeden niemożliwy skok. Załoga Kaza jest jedyną rzeczą, która może stanąć pomiędzy światem i destrukcją – jeżeli tylko nie pozabijają się najpierw nawzajem.

  • bene22

    Może się czepiam ale dla mnie to dziwne jedno Universum dwa wydawnictwa, oby to dobrze wyglądało na półce bo się wkurzę. Papierowy księżyc wydał Grisze bardzo ładnie i w sumie żałuję ze Mag kupił prawa do Six of Crows.

  • Ania

    No nie wiem. I tak i nie. Utalentowany przestępca, wielki skok… to całkiem do mnie nie przemawia. Ale z drugiej strony ta szóstka przestępców i jeden niemożliwy skok troszeczkę przypomniał mi Iluzję (film) a to zdecydowanie dobrze mi się kojarzy.

  • beatas125

    O, miło, że wydawnictwo Mag skusiło się na tą serie, przynajmniej wiadomo, że będą stosunkowo szybko wydawać tomy, nie jak Papierowy księżyc raz na ‚ruski rok’. Książkę na pewno kupie, bo Bardugo w poprzemieniaj serii mnie nie zawiodła i esem ciekawa, co teraz wymyśliła;p

    • lenka

      Chyba nie znasz MAGa, to, że kupili i ‚mają w planach’ nie oznacza, że w ogóle wydadzą, a już to, że w czerwcu, to na razie mglista zapowiedź. MAG bezlitośnie rozprawia się ze wszystkim co nie mieści się w ich przedziale docelowym literatury, a sam Miszkurka już niejednokrotnie wspominł, że dopłacać do tego, co nie jest ‚misją’ nie będą – w taki sposób przepadła już Karen Moning, Libba Bray, Jeaniene Frost (choć ta jest jak na razie ciągle obiecywana, od 2012/2013). MAG jest jak Amber – od wydania niektórych serii mija kilka lat i ciągle są ‚w planach’, czy też szkicach, jak Miszkurka lubi nazywać publikowane plany wydawnicze. Z Jimem Butcherem się pod koniec roku zlitowali, ale to jedyna pozycja z zamrożonych serii, która aktualnie wychodzi w miarę regularnie.To co nie jest oficjalnie w zapowiedziach MAGa może niegdy światła dziennego nie ujrzeć, szczególnie, że finansowe podsumowanie roku robią koło marca i rzeczywiste plany na czerwiec jak zwykle, poza pewniakami, będą w kwietniu-maju, po stwierdzeniu na co ich stać. Papierowy może i z obsuwami, ale większość swoich serii wydaje, MAG, poza artefaktami i ucztą wyobraźni + kilku stałych pewniaków, nie gwarantuje niczego.

      • beatas125

        Tak sądzisz? Co prawda z wyd. Mag nie czytałam Bóg wie ile książek, niemniej jednak widzę, ze raczej rzadko porzucają serie, a co do serii Six of crows myślę, że w Polsce zdobędzie popularność, więc istnieje małe ryzyko, że ten projekt im się nie opłaci. Karen Moning, Libba Bray i Jeaniene Frost miałam zamiar czytać, ta ost. to faktycznie kojarzę, że coś nie idzie im z wydawaniem, bądź porzucili. Nie, no chyba Mag a Amber , jeszcze tak z Magiem chyba źle nie jest;p np. Amber wydaje teraz praktycznie same romansidła z new adult, a Mag stara się trzymać dobrego fantasy z tego co widzę. Seria Artefakty też mnie interesuję.
        A co do powyższego planu, pożyjemy, zobaczymy, ale sądzę, że z tą seria nie będzie tak źle.

        • lenka

          Z MAGiem związana przez książki jestem od dobrych paru lat, wiem jaki mają podtsawowy target, wiem, co stanowi ich wypełniacze, wiem jak wygląda ich polityka wydawnicza i jak wygląda planowanie, stąd fakt, że zakupili Bardugo mnie nie zachwyca – bo prawa, a nawet tłumaczenie to jedno, wystarczy wyszukać na forum ile serii zostało zarzuconych (wspomniałam o Moning, Frost czy Bray, bo dla MAGa to prawie ta sama półka, ale to czubek góry lodowej), a o ilu od kilku lat padają mgliste obietnice, że w drugiej połowie roku, a po marcu, kwietniu weryfikują i zazwyczaj pojawia się kolejna zapowiedź – może w przyszłym roku. Libba Bray (daję ją za przykład,bo to ten sam target) miała być magowym hitem, po wielkim, na ówczesne czasy, sukcesie Magicznego kręgu, wydanego przez dolnośląskie – skończyło się na pierwszym tomie i jak na razie mamy wątpliwą zapowiedź, że może w 2017 kolejna.Jeśli Bardugo nie wypracuje zysku (bo zwrot kosztów MAGa nie ma zadowoli – wypełniacze mają pozwolić realizować MAGowi misję podstawową, czyli wydawanie twardej fantastyki) to podzieli losy Bray i innych.

          • Annie

            Co do Bray to akurat obsuwa wynika nie z winy wydawnictwa, a z tego że autorka długo pisała kolejny tom, w dodatku po drodze zmieniła swoje wydawnictwo (?). „Lair of Dreams” po długim odkładaniu wyszło po angielsku dopiero pod koniec sierpnia 2015, także myślę że jeszcze nie czas na narzekanie na tempo wydawania MAGa co do tej konkretnej serii. Jak w 2017 nie wyjdzie, to może rzeczywiście będzie trzeba się martwić, na razie pozostaje czekać ;)
            A co do „Six of Crows” – tu ryzyko jest dużo mniejsze, bo to tylko duologia. Poprzednią młodzieżową duologię (Serafina) wydali w dość rozsądnym przedziale czasowym, więc nie martwiłabym się na zapas. Co innego wydanie 2 książek, gdzie mogą je „rzucić” licząc że się sprzedadzą, a co innego dłuższe, słabo rokujące serie (Frost, Moning).

          • beatas125

            Hmm, najgorsze co może zrobić wydawnictwo to właśnie porzucić serie, ale co zrobić, my na to wpływu jako jednostki większego nie mamy. Choć może przez pisane tu pewne negatywne komentarze zostaną dostrzeżone i może coś z tym zrobią.

            • lenka

              Nie ma się co łudzić, że negatywne komentarze wzruszą jakiekolwiek wydawnictwo, to nie instytucje charytatywne – jak im coś przynajmniej zwrotu kosztów nie przynosi, to nie mają kasy na kolejne projekty; nawet jeżeli wspomagają się obecnie faktoringiem, to cykl od zakupu praw do realnego przychodu jest względnie długi, a sam rynek nie rozpieszcza. Nie wiem jak inne wydawnictwa, ale A.Miszkurka z MAGa zawsze podkreśla, że wypełniacze mają przynosić zysk – stąd zarzuconych serii jest dużo więcej niż wymienione przez mnie – te mi się po prostu najbardziej kojarzą, a śladów po zawieszonych autorach/seriach na stronie samego MAGa mało, przeglądać narzekań z forum mi się nie chce, ale koło 6 jeszcze kojarzę. Co do Bray, to z tego co pamiętam ze starego forum, to nie do końca spełniła oczekiwania wydawnictwa – stąd jej los jest raczej z tych niepewnych, poza tym to zawsze jest ryzyko – wydawanie kolejnej części w dość dużym odstępie od pierwszej, więc pewnie wiele zależy od ogólnej sprzedaży w tym roku.

  • Cieszę się że MAG bo tłumaczenie Papierowego księżyca było katastrofalne! CZEKAM :):):)

  • nikole005

    Już nie mogę się doczekać! Cały booktube zachwyca się tą książką, wiec mam nadzieje, że sie nie zawiodę

  • Trylogia Grisza strasznie mi się podobała! Zakochałam się tak po prawie dopiero w trakcie lektury tomu drugiego (Szturm i Grom). Chciałabym aby zekranizowano serię ;)
    Cieszę się z tej dodatkowej książki – szkoda, że dopiero w czerwcu… ale cóż? :)
    Nie mam nic przeciwko temu, żeby inne wydawnictwo przejęło serię – szkoda, że nie może np. przejąć już tych rozpoczętych (taka świetna jest Saga Księżycowa – czytam właśnie w oryginalne tom III – nie potrafię zrozumieć czemu Egmont nie chce już tego wydawać).

  • „Six of Crows” jest po prostu rewelacyjne, według mnie znacznie lepsze od Griszy. Naprawdę, polecam z całego serca. Książkę przede wsztstkim „robi” ta szóstka bohaterów, są genialni, wszyscy razem i każde z osobna. Czytałam już po angielsku, ale strasznie się cieszę, że będzie polskie wydanie. I fakt, że to akurat MAG, też mnie zadowala. Może zostawią oryginalną okładkę (jest piękna!)? Tych okładek Papierowego Księżyca nie lubię…

  • aggie_c

    O, świetna wiadomość! Jakiś czas temu zastanawiałam się nad zakupem po angielsku, ale skoro zostanie wydana po polsku to pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję, że książka nie jest wychwalana bez powodu ;)

  • Karolaq

    Słyszałam o Trylogii Grisza, ale jakoś niespecjalnie się nią zainteresowałam. Spróbuję to nadrobić, bo sądząc po opisie ‚Six of Crows’ może być całkiem ciekawe.

  • Annie

    Cieszy mnie ta wiadomość, oj cieszy :D „Six of Crows” czytałam po angielsku zaraz po premierze, i cóż mogę powiedzieć – książka jest rewelacyjna. Z pewnością kupię również polskiego wydanie, bo bardzo chciałabym mieć tę powieść w fizycznej formie, z racji tego, że szybko dołączyła do grona moich ulubionych książek. Ciekawe rozwiniecie znanego już świata, REWELACYJNE postaci, fabuła dopięta na ostatni guzik – Bardugo naprawdę bardzo rozwinęła się jako pisarka. Polecam „Six of Crows” nie tylko fanom poprzedniej serii autorki, ale także osobom których „Cień i kosć” nie zachwycił (bo nowa powieść jest po prostu DUUUŻO lepsza i bardzo różni się klimatem, narracją itp.) oraz osobom, które nie miały styczności z twórczością autorki – nie trzeba czytać „Trylogii Grisza” żeby móc przeczytać „Six of Crows” i w pełni cieszyć się lekturą :)

    • beatas125

      Mogłabyś zdradzić czy będzie tam jakiś wątek romantyczny;p? i od razu czy ta seria ma jakieś powiązanie z trylogią Grisza, np. czy tamtejsi bohaterowie zostaną chociaż wspomnieni itd.?

      • Właściwie są aż trzy wątki miłosne :D I na razie nie nazwałabym tego jakimś szczególnym powiązaniem, ale tak… niektórzy bohaterowie z Griszy są wspomniani – Zoja parę razy ;)

        • beatas125

          ooo, to super, dziękuje;p

  • agnes

    Jestem ciekawa tej nowej pozycji autorki bo myślałam, że sobie książkę daruje ale finałowy tom i poprzedni Trylogii Grisza sprawiły iż jednak chcę kolejnej historii we wspomnianym świecie a i zapowiada się ona ciekawiej niż poprzednia trylogia.

  • Bar_Salvatore

    Nie mogę się doczekać tej książki od kiedy zobaczyłam plany u Bardugo.. Ale fakt, ze wydaje ją MAG nieco zmniejszył mój entuzjazm, bo MAG to taki Amber fantastyki, chociaż zdarza im się wyłamać.

  • Karaoli

    Nie czytałam poprzedniej serii tej autorki, ponieważ nie mogłam się do niej przekonać. Opis tej książki również nie powala, więc raczej sobie odpuszczę.