Oto oficjalne tytuły dwóch ostatnich części ekranizacji „Niezgodnej”

Czekacie na ekranizację „Wiernej”, czyli zwieńczenia trylogii Veronici Roth? My również i mamy dla was dobre albo i złe informacje… Okazuje się, że ekranizacja trzeciej części zostanie podzielona na dwie części, tak jak to od pewnego czasu zapowiadano. To chyba powoli staje się jakimś przekleństwem…

Część pierwsza będzie nosić tytuł dokładnie taki sam, jak książka: „Wierna”, natomiast część druga zyskała zupełnie nowy, interesujący tytuł: „Ascendant” – czy twórcy chcą nam tym coś przekazać?

Veronica Roth wypowiedziała się następująco: „Co to oznacza? Cóż, oznacza to, że pojawi się kilka zmian, ale jest jeszcze zbyt wcześnie, aby dokładnie wiedzieć, jakie to będą zmiany bądź ich zakres. Wiem, że zmiany zawsze sprawiają, że fani – a także autor! – denerwują się, ale na szczęście bohaterowie, których znamy (i kochamy. Albo czasem nienawidzimy?) nie ulegają zmianie, co jest naprawdę ważne. Jestem gotowa zobaczyć, jak te filmy wypadną i jak przypadną Wam do gustu.”

„Wierna” pojawi się na ekranach kin 18 marca przyszłego roku, natomiast „Ascendant” 24 marca 2017.

  • beatas125

    Wkurza mnie, że teraz co 2 serie, która ekranizują dzielą w pstatniej cz. jeszcze na dwie małe części, bo chcą zgarnać wiecej kasy. Rozumiem, jakby ksiązka byłaobszerna w stylu George R.R. Martin, to wtedy faktycznie trzeba było by zrobić te 2 cz. a tak pewnie dodadza jakieś tzw. ‚fabularne spoilery’, których w ogóle nie było w książce… Poza tym, to że podzielili tą ost. cz na 2 cz. znaczy, ze teraz bedzie trzeba czekać kolejny rok żeby obejrzeć całość…
    No właśnie sama autorka przyznała, że pojawi się klika zmian… dla mnie, co mogliby zmienić, to jedynie zakończenie tej serii…co prawda już je przebolałam, ale wcale bym się nie obraziła, gdyby w filmie zrobili inne…

    • Hah, najwięksi specjaliści od dzielenia książek na milion części zrobili hobbita… I też się boje, że jak tak dalej pójdzie to każda sfilmowana książka będzie tak wyglądać! Boję się co oni to wymyślą, już od dawno było słychać, że mają podzielić ostatnią część więc ta wieść mnie nie zaskoczyła, ale ta zmiana tytułu ?! To bardzo cuchnie zmianami w filmie, których się już boję. Spójrzmy chociaż na drugą część, tam trochę pomieniali, na szczęście nie na tyle żeby się minąć z fabułą,a le jednak….
      Nie wiem co z tego wyniknie ://

      • zooma96

        Właśnie, widzimy jak to wygląda na podstawie „Hobbita”. Akcja, która zamknęłaby się w 3-godzinnym filmie, została rozłożona na 3 części. I wyszła z tego taka mamałyga z green boxami i mało realnymi efektami specjalnymi. Plus dodawanie niepotrzebnie niewystępujących w oryginale postaci oraz wydarzeń. Może niezłe show, ale fabularnie to z tego wyszło mydło i powidło.

      • beatas125

        Prawda, z tym Hobbitem, ale akurat w nim ten nowo wykreowany wątek miłosny anwet mi się podobał, niemniej jednak książka Hobbit obszerną powieścią to nie jest żeby robić 2 cz… kasa, kasa ,kasa…ale akurat tu nieźle wyszło.

        • zooma96

          Przyzwyczajona do ekranizacji LOTRa jakoś nie mogłam przeboleć Hobbita i nawet nie widziałam ostatniej części.

  • Karaoli

    „Wierna” zalicza się do książek dosyć cienkich, więc po co chcą to dzielić na dwie części? Nie rozumiem, po co w ogóle to robią… Ostatnia część HP jest całkiem gruba, więc jeszcze mogę zrozumieć, czemu zrobili z niej dwie części filmowe, choć „Zakon Feniksa” to najgrubsza książka z serii i zrobili z niej jeden film… IŚ nie czytałam, ale widziałam w księgarni, że nie są one jakoś przerażająco grube, aby robić z ostatniej części dwa filmy. A „Hobbit” to cienka książka, a zrobili z niej trzy, strasznie się ciągnące filmy, które moim zdaniem są beznadziejne. Za to książkę kocham. :) Nie podoba mi się, że znowu ostatnia część jest dzielona na dwa.

    • ShadowHunters_HG

      Również mam takie samo zdanie. Po co? Ja się pytam po co? Po co oni rozkładają cieniutkie książeczki na 2 albo 3 części? PO CO? PO CO?

      • zooma96

        Dla kasy. Jak już pójdziesz na pierwszą część, to i na drugą wypada się wybrać, nie?

  • ShadowHunters_HG

    Niezgodnej nie czytałam, ale jak obejrzałam zwiastun filmu to nabrała ochoty na tę książkę. Na pewno przeczytam tę trylogię, ale nie jakoś szybko. Ale po co oni rozkładają 1 książkę na gazylion części?! Po co?! Po co?! Nie wiem. Nie widzę w tym sensu.

  • Ania

    Można się było tego spodziewać. Chyba twórcą podoba się ta kasa jaką zyskają na rozdziale filmów. Biedni fani muszą to znosić. Także uważam ze jest to nie potrzebne. Szczególnie, że potem trzeba tyle czekać na zakończenie. Co do samej ekranizacji to nie wiem czego się spodziewać. Jeśli chodzi o moje zdanie w tej kwestii to druga część wyszła im gorzej od pierwszej. Jak tak dalej pójdzie….
    A plakaty nawet mi się podobają.

  • beatas125

    Ogólnie to się chyba ‚powinniśmy’ wszyscy cieszyć, że w ogóle powstanie kontynuacja (choć nie potrzebnie rozbita na jeszcze 2 inne części), bo sporo jednak serii nie jest dokończonych, jak np. Dary anioła czy Akademia wampirów, bądź Piękne istoty. Choć akurat w ich przypadku weług mnie sknocili adaptacje po całości, wiec czemu by się dziwić, że mało kasy zarobili…?!

  • Olka1005

    Czy tylko mnie irytuje to rozbijanie ostatniej części książki w filmie na dwie części? Same dwa party bym jakoś przebolała, ale z tym tytułem to już trochę przesadzili. Sama nie wiem co o tym myśleć…

    • ShadowHunters_HG

      mnie też :(

  • agnes

    Tak jak myślałam, nie liczyłam na to że postanowią nie podzielać filmu a tu jeszcze przy tym podziale może jeszcze zmienią zakończenie i jeszcze coś innego pokażą…. Dla mnie ostatnia część mnie strasznie wynudziła i zastanawiam się jak to będzie podczas filmu i to jeszcze przy dwóch częściach.

  • Little_Dreamer

    Cóż, w przypadku filmu nie przeszkadza mi podzielenie jednej części na dwie: mam wręcz podwójną frajdę. Ważniejszym jest by film był dobry i wciągający. Niezgodna przypadła mi do gustu, ale nie mogę powiedzieć tego samego na temat „Zbuntowanej”, akcja była przeraźliwie nudna i płytka, a bohaterka straszliwie mnie denerwowała. Mam nadzieję, że kolejne części będą lepsze… Ciekawi mnie też pomysł ze zmianami, cóż, zobaczymy jak to będzie.