Recenzja: Sanktuarium – Sarah Fine

Sanktuarium Boję się takich książek

Gdy dowiedziałam się, że będę mogła zrecenzować Sanktuarium, to aż przeszedł mnie dreszcz. Uwielbiam światy, które są połączeniem wyobraźni autora z pewnymi wierzeniami. Gdy w końcu dostałam ją w swoje małe czytelnicze łapki, od razu zabrałam się za jej pochłanianie. To co poczułam na samym początku: przerażenie, potem: rozczarowanie, a na końcu: złość, że autorka tak zgniotła i zdeptała świetnie skonstruowany, z początku, świat.

Świat stworzony przez autorkę był nieco dziwny, jednak potrafił wciągnąć i miał naprawdę wielki potencjał. Jedyne, co trzeba było z nim zrobić, to umiejętnie wpleść go w fabułę. I tutaj jest pióro pogrzebane, bo niestety, fabuła niszczy wszystko. Nie tyle, że jest ona tak schematyczna, że aż boli. Jest też po prostu nudna. Wszystko ciągnie się bez większego sensu, nawet nie wiem, czy w tej powieści pojawia się punkt kulminacyjny, ponieważ panuje w niej wielki chaos. Tak, jakby autorka miała zbyt dużo pomysłów na to, jak rozwinąć dany wątek, aż w końcu wrzuciła wszystko do jednego worka i mocno nim potrząsnęła.

Nie dość, że fabularnie jest bardzo słabo, to kreacja bohaterów nie zachwyca. Główna heroina pozuje na wielką twardzielkę, której nie interesują zasady. Jednak w głębi duszy jest małą, przestraszoną dziewczynką. Wszystko byłoby dobrze, gdyby utrzymać wokół niej mgłę tajemnicy. Zamiast od razu podać na tacy jej problemy, stworzyć wokół niej atmosferę sekretu. Niestety zamiast świetnie skonstruowanej postaci wychodzi nam schematyczna i wręcz głupiutka dziewczyna, dla której głównym motorem napędowym jest miłość, która jest kolejnym wątkiem niewartym uwagi w tej powieści. Bohaterzy poboczni są równie irytujący, bije od nich schematem. Najlepsza przyjaciółka – typowa popularna dziewczyna z problemami, główna postać męska – wysportowany, piękny arogant o wielkim sercu, który rzuca wszystkie wyznawane dotychczasowo wartości, by być z tą jedyną, którą zna zaledwie tydzień. Nic więcej dodawać chyba nie muszę?

Dialogi to istna makabra. Nie wiem, czy to wina tłumaczenia czy autorki, ale po prostu są tak skonstruowane, że gdy się je czyta… one po prostu bolą. Nie współgrają ze sobą, są wręcz nierealistyczne. Opisy kluczowych scen są bez polotu, chaotyczne, czytelnik nie wie, co się w danej chwili dzieje. Cóż… niektórzy po prostu nie mają talentu.

Reasumując: Co ja czytałam? Znacie to wielkie rozczarowanie po tym, jak spodziewacie się czegoś wielkiego, a dostajecie jedno wielkie nic? Właśnie tak miałam w tym wypadku. Nie wiem, komu spodobałoby się Sanktuarium, ponieważ nie ma w nim nic, co zachęcało do przeczytania powieść do końca. Wszystko jest jednym wielkim schematem, który pojawia się w każdej przeciętnej młodzieżówce, a nie tego spodziewałam się po opisie z tyłu i po pomyśle na świat. Jestem zawiedziona i w sumie trochę przybita, bo starałam się doszukać jakiś pozytywów w tej historii, ale nie potrafię. Chyba, że ktoś lubi powtarzające się schematy, nudnych bohaterów i brak napięcia, wtedy serdecznie polecam.

mało oryginalna by kulturalnaszafa

  • beatas125

    A ja muszę powiedzieć, że mnie książka pozytywnie zaskoczyła właśnie ta książka. Po pierwsze gł. bohaterowie byli świetni, ciekawe zwroty akcji, a gł. bohaterka według mnie nie jest głupiutka, i jest dosyć silna po tym co w życiu przeżyła, więc całkowicie nie zgadzam się z recenzją. A książkę polecam.

    • Wiedziałam, że jestem dziwna ;) Rozumiem pewnie gotującą się irytację jak czytałaś moją recenzję.. Ale wiesz – opinia to opinia, każda się różni. I tak jak ja tylko przedstawiam swój punkt widzenia, innym radzę przeczytać fragment, bo może być właśnie tak jak z tobą i mną – ja mówię jedno ty drugie :D
      Ale cieszę się, że napisałaś swoją opinię, bo dzięki temu widać, że zdania są rozbieżne i różnią się w zależności od człowieka! :D

      • beatas125

        A gdzie tam, ja się tak łatwo nie irytuje, zresztą nie było czym;p może po prostu na dzień dzisiejszy jestem już dosyć mało wymagająca jeśli chodzi o książki, choć np. Próba ognia bardzo mi się nie podobała, więc może wyjątki jeszcze jakieś są;p

        • Haha to widzisz mi Próba ognia sie podobała, więc znów mamy rozbieżność :D

          • beatas125

            No widzisz kolejny raz xd, ale może być też tak, że miałam spore wymagania co do Próby ognia, bo bardzo lubię, gdy motywem przewodnim jest magia a jeszcze lepiej, gdy są czarownice, a tam niestety dla mnie za kiepskie były czarownice, a i jeszcze gł. bohater o imieniu Rowan niestety Rowan wystarczy mi ze Szklanego tronu inny go już nie pobije…

            • Haha rozumiem. Ja akurat spodziewałam się kompletnego niewypału a wyszła całkiem niezła powieść. A czytałaś może Płonący Stos Cate Tiernan? :D

              • beatas125

                Poza tym ta autorka od próbby ognia, ona jest znana z innej serii Spętani przez bogów (której nie czytałam,ale miałam w planach, już nie mam,bo wystarczy mi chyba to,co widziałam w Próbie ognia jeśli chodzi o kunszt tej autorki)więc sądziłam, że książka będzie przynajmniej dobra, bo ta jej wczesniejsza seria widze, że jest w miarę popularna.

                O, nie, nie czytałam tej książki Płonący stos, po raz 1 ją widze/słysze. Aczkolwiek widze, że wydawnictwo Amber ją wydawało/wydaje;/ , tylko 2 tomy są, to już wszystkie? Bo znając Amber mogli zakończyć wydawanie serii w połowie, albo kiedy tylko sobie zechcą. O, i widzę, ze to też o czaronicach, ale no o dziwo w mej bibliotece nie ma tych książek…

                Ty pewnie masz gdzieś konto na lubimyczytać? Bo szukałam Cie pod tym nickiem i nie znalałam.

                • Powiem tak o Płonącym stosie: Zakochałam się w tej serii. Znaczy problem jest taki, że to są cztery krótkie części złączone w dwie, dlatego są tylko dwie wydane. No i to jedna z moich ulubionych serii o czarownicach. Jeśli chodzi magię i czarownice to też Proroctwo sióstr Michelle Zink, jest cudowne! *_*
                  Nazywam się: mało_oryginalna, więc mogłaś nie znaleźć przypadkiem ;)

              • beatas125

                Przepraszam, ze tu odpisuje,ale niżej nie mogę bo nie ma odnośnika odpowiedź;/

                O, to plus dla wydawnictwa Amber, że jednak udało im się tą serie w całości wybrać, ponadto zmieścili cztery cz. w 2, no czyli jak chcą to mogą… a teraz to rozdzieją, jak ile się da żeby więcej tomów było i tym samym kasy…
                Hmm, to może uda mi się jakoś tą serie dobyć, albo zakupi biblioteka, jak poproszę.
                OK, już patrze na lubimyczytać, choć coś póki,co ta storna coś mi świruje, pewnie przeładowanie…

              • beatas125

                Znowu odśnika nie ma,wieć tutaj odpisuje;/, szukałam Cie na lubimyczytać pod tym nikiem
                mało_oryginalna i nic, nie wiem, tam ejst problem z wyszukiwaniem, masz jakąś (na tamtej str. lubimyczytać) recenzje żebym mogła po niej odnaleźć profil?

                • Ale suchar. Mam recenzję Sanktuarium tą samą co jest powyżej, więc łatwo znajdziesz :D

  • Pingback: Recenzja #100: Boję się takich książek. | Kulturalna szafa()

  • Bar_Salvatore

    Przedtem nie miałam chęci żeby zabrać się za to, ale po takiej recenzji.. Aż mnie korci! Co najwyżej znowu zmarnuję kilka godzin.. Także ciekawość we mnie wykiełkowała po powyższym komentarzu BEATAS125, i w miarę możliwości „przelecę” Sanktuarium :D

    • beatas125

      A właśnie jedyne co było dla mnie irytujące w tej książce to przyjaciółka gł. bohaterki,bo nie do końca było wiadomo, o co jej chodziło…

      • ShadowHunters_HG

        Przyjaciółki gł. bohaterek zazwyczaj są wkurzające. Np. Sara z oddechów. Ech… Nienawidzę jej ;/

    • Najlepiej zacząć od fragmentu i się przekonać czy powieść ciekawi i czy język autora odpowiada :D

  • ShadowHunters_HG

    Słyszałam o tej książce dosyć dawno temu (chyba że to nie było to. Doesn’t matter). Raczej jej nie przeczytam, chociaż chciałam, bo tytuł zachęcał. Mysłałam:” Może będzie coś z historii, może to będzie prawdziwa perełka”, koniec końców nie kupiłam jej. Czytając tą recenzję odetchnęłam z ulgą, bo za kasę, którą miałam przeznaczyć na „Sanktuarium” kupiłam coś o wiele fajniejszego ;) Kocham twoje recenzje. Są bardzo szczere, potrafisz tak zjechać książkę i autora (jeśli jest beznadziejna), a nie ciupciać się nad nią: „No niby mi się nie podobała, ale ona ma w sobie potencjał, może to ja mam zły gust. Nieważne że jest kijowa, powinniście ją przeczytać” Również potrafisz tak przedstawić książkę, że od razu chcę lecieć ją kupić :) Pozdrawiam cieplutko :* Kocham cię :****** <3 <3 <3 (a cykl bookgirl to majstersztyk).

    • O teraz jestem ciekawa co kupiłaś za kasę na Sanktuarium! Musisz się pochwalić! :D
      Jeśli chodzi o „zjechanie” powieści, to zawsze mówię prosto z mostu, czy mi się podobała czy nie, ale musisz pamiętać, że to tylko moja subiektywna opinia z którą możesz się nie zgadzać ;)
      A jeśli powieść mi się podobała to dlaczego mam was do niej nie zachęcić? ♥

      • ShadowHunters_HG

        No właśnie, kocham cię za mówienie prosto z mostu ♡ Kupiłam 4 (lub 3) część DA Clare lub Cyrk nocy Morgenstern. Pozdrawiam kochana :*

        • beatas125

          Jak przeczyatsz Cyrk nocy,to daj znać, bo jestem ciekawa czy warto, przymierzam się do tej książki ^::^

          • ShadowHunters_HG

            @BEATAS125 Przeczytałam. I. O. MÓJ. BOŻE. TO. JEST. PIĘKNE. Musisz to przeczytać! Te opisy, ta okładka, ta treść!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (Spam wykrzyknikami) Kupuj to zaraz, bardzo gorąco ci polecam, no po prostu cudo. Autorka zabierze cię w magiczną podróż po cyrku! Naprawdę świetna, oryginalna i mądra powieść. Ogromnie polecam i pozdrawiam kochana :*

            • beatas125

              Już przeczytałaś? Czytasz niczym błyskawica;p Dzięki, oj na pewno przeczytam, będę musiała co prawda czytać na kompie bo w bibl. mają tylko audiobooki,ale skoro książka jest tego warta no to przeczytam ^::^ Dzięki, ja również pozdrawiam :)

              • ShadowHunters_HG

                @BEATAS125 Pierwszy raz ktoś mi mówi że szybko czytam, bo zazwyczaj czytam wolno, ale tą książkę przeczytałam szybko, bo miałam długą drogę autem do przebycia.

                • beatas125

                  haha, no widzisz, czyli książka bynajmniej nudna nie była i szybko ją się czytało,wiec raczej męcząca też nie była.

              • ShadowHunters_HG

                @BEATA125 No właśnie, pozdrawiam :*

          • Mi się powieść podobała. Jednak jest specyficzna, bardzo piękna, nie tylko pod względem fabuły ale też stylu pisania autorki. Do tego kreatywna, nie ma powieści, która byłaby w jakikolwiek sposób podobna do Cyrku Nocy. Po prostu magiczna historia z miłością w tle i w przepięknej oprawie :)

            • ShadowHunters_HG

              Zgadzam się, to co znajduje się w tej książce to…. Tego się nie da opisać, i cena okazyjna. Na Taniaksiążka.pl kupiłam za ok. 7 zł, a słyszłam że na Bonito.pl jest za ok. 8 zł. Ale ja kupiłam dość dawno, ale można sprawdzić. Pozdrawiam <3

              • beatas125

                O, to Ci się udało zakupić w świetnej cenie, zaraz posprawdzam, to moze sama gdzieś taniej trafie. Btw. masz gdzieś konto na lubimyczytać? Lubie patrzeć, co tam ludzie czytają.

                • ShadowHunters_HG

                  Nie mam, trochę wkurza mnie ciągłe aktualizowanie profilu, kiedyś miałam, ale niezbyt się w tym ogarnęłam :)

            • beatas125

              No to ma same plusy, bo kto chciałby czytać książkę, co to ciągle powiela schematy, choć jak jest specyficzna to mniemam, ze niektórym może nie podejść.

              • ShadowHunters_HG

                No fakt. Nie każdemu podejdzie, na pewno nie osobie, która miała mało styczności z książkami bo jest to powieść oryginalna, zawierająca dużo epitetów, metafor czy pięknych opisów, dzięki którym czujemy się jakby to był magiczny sen. Jeżeli nie lubisz długich i wyczerpujących opisów (chociaż są piękne) nie sięgaj po nią. Miłej nocy :)

                • beatas125

                  Hmm, czy lubię takie książki, jak mam dobry humor to lubię;p Nie, nie akurat tę książkę zamierzam przeczytać, lubię niezwykłe książki;p

                  Co do lubimyczytać, to bardzo przydatna rzecz, bo tak na bieżąco właśnie wszystko zapisuje, a tak sama bym się w tym pogubiła, z moją pamięcią, szczególnie po latach, pewnie bedzie problem z pamięcią co się czytało i czy się to lubiło;p A akurat tam raz dwa, wszystko się aktualizuje, no chyba, że im strona padła, bo to często się zdarza z powodu przesilenia serwerów;p

                • Nie uważam, żeby opisy były męczące czy długie w Cyrku Nocy. A jeśli już – dodają klimatu, nawet bardzo dużo klimatu! :D

                  Co do lubmyczytac.pl to prawdą jest, że ułatwia to życie, bo można łatwo wymieniać się książkami, ale też zaznaczać to co chciałoby się przeczytać, żeby nastepnym razem przy przypływie gotówki wiedzieć co kupić ;)

                • ShadowHunters_HG

                  @MAŁO ORYGINALNA Może kiedyś założę, ale nie wiem. Jak założę to wam napiszę :D

          • Tumturumtum

            Przyłączam się do tych entuzjastycznych opinii :P „Cyrk nocy” jest czymś naprawdę pięknym… Po przeczytaniu książki stwierdziłam, że jeśli miałabym wybrać świat książkowy, do którego chciałabym się przenieść, byłby to właśnie ten pełen magii świat. Coś cudownego…

      • ShadowHunters_HG

        Tak w ogóle a propos tego czytania po angielsku, zdziałasz coś? Proszę, takie posty byłyby fajne, a zwłaszcza w twoim wydaniu. Właściwie wszystko co piszesz jest najlepsze, ale tak się pytam :) I z tymi 5 blogerów, których czytam mogłabyś coś pokombinować. Wiem że cię męczę. Wybacz mi, ale wiesz jak cię kocham ♡

        • Postaram się ale nie mogę nic obiecywać, bo na razie mamy dużo planów odnośnie Bookgirl i cyklu :)

          • ShadowHunters_HG

            Okej, sorry za męczarnię. Ale ja cię kocham :******** A właściwie to co piszesz, bo nie miałyśmy okazji się poznać :)

  • Little_Dreamer

    O tej pozycji jeszcze do tej pory nie słyszałam i im bardziej zagłębiałam się w recenzję tym mocniej upewniałam się w decyzji odstawienia jej na szary koniec mojej listy książek p.t. „Może kiedyś..”. W gruncie rzeczy dawno nie czytałam niepochlebnej recenzji więc czuję się poniekąd odświeżona. Moja lista książek do przeczytania jest niepokojąco wielka więc póki co i tak muszę trochę przystopować…

    • Haha cieszę się, że pomogłam ci się „odświeżyć” :)
      Mam ten sam problem z listą książek do przeczytania.. Ale to chyba każda prawdziwa Fangirl, no nie? :D

    • ShadowHunters_HG

      Haha :) Również posiadam taką listę :) Pozdrawiam :)

      • Karaoli

        Taka lista istnieje również u mnie. :) Nie słyszałam wcześniej o tej książce. Nawet nie czytając tej recenzji, raczej bym tego nie przeczytała. Opis mnie do tego nie zachęcił, okładka również. Wiem, że nie powinnam oceniać po okładce, ale niestety trudno mi się powstrzymać. :p Zamieszczono w tej książce wątek jakiejś mitologii? A jeśli tak, to jakiej? :)

        • beatas125

          Mitologii tam raczej nie było, za to były stwory w typu zombi, zamieniające innych w zombi.

        • Sam fakt istnienia miasta samobójców jest czymś w rodzaju wierzeń, przynajmniej tak mi się wydaję. To jest któraś książka w której widzę taki wątek :D

          • beatas125

            No widzisz, w sumie bardzo prawdopodobne, ja teraz czekam na Plagę samobójców, jeśli już jesteśmy w temacie samobójstwa.

            • Haha też czekam na nią :D

              • beatas125

                Ja dostałam jakiś mały dodatek od wyd. Feeria przy zakupie 5tego tomu Wodospadów cienia, taka książeczka z pierwszym rozdziałem dwóch książek, akurat właśnie jedna książka to Plaga samobójców, a druga jakaś,co w ogóle zapowiedzi nie ma, nawet nie wiedziałam, ze zakupili prawa autorskie może kojarzysz jakaś książkę o tytule ‚Czy wspomniałam, że cię kocham?’ -Estelle Maskame, to jakiś 1 tom serii z new adult, z tego co widzę po goodreads.

                • Wow ale ma ocenę na goodreads.. A o książce nie słyszałam w ogóle :D

          • Karaoli

            Dziękuję za odpowiedź. :) W recenzji była mowa o wierzeniach i byłam bardzo ciekawa, o jakiego typu wierzenia chodzi. :)

  • beatas125

    Odpisuje tu bo znowu nie mam odnośnika;/
    No właśnie ja też pierwszy raz słyszę o tej książce, w widziałam, ze to nowa książka z tego roku, a polski tytuł nawet nie wpisany w lubimyczytać, na str. wydawnictw też nic nie ma, może to jakaś niespodzianka, bo w pl już nawet okładkę w tej książeczce pokazali, pl wydania. I tak wysokie ma noty, wiec może będzie ciekawa;p, zresztą Feeria ma dosyć ciekawe jak dla mnie książki.

    • Wow. Kurde chciałabym się temu przyjrzeć z bliska ;) Feeria ostatnio ma świetne książki, tak samo jak wydawnictwo YA! :D Na pewno lepsze niż Amber ostatnimi czasy…

  • Karolaq

    Gdzieś tam o tej książce słyszałam, ale nie zainteresowała mnie na tyle, żeby się na nią rzucać przy pierwszej lepszej okazji ;D Po przeczytaniu tej recenzji widzę, że miałam rację i tylko upewniłam się w fakcie, że to książka raczej nie na moje nerwy

    • Ja normalnie jestem bardzo delikatna wobec książek, jednak gdy coś mnie wkurza to nie mogę się powstrzymać i potem książki latają przez pokój. Podobnie miałam z Diabelskimi maszynami, w trakcie drugiej części książka wylądowała na ścianie.. Więc wyobraź sobie co się działo z Sanktuarium ;)

  • Tumturumtum

    Och, cóż za rozczarowanie… Książka naprawdę mnie fascynowała, lecz zapomniałam o niej na chwilę i gdy zobaczyłam tę recenzję, ucieszyłam się. Taki zawód! Tak wiele nadziei pokładanych w tej powieści pochowane zostało właśnie 3 metry pod ziemią… Opis był dla mnie idealny – temat samobójstw (bardzo mi bliski), brak wzmianki o wątku romantycznym, podróż do Piekła… Brzmi tak wspaniale! Mimo innych (pozytywnych) opinii, nie mam zamiaru brać się na książkę, nie chcę by tak cudowna wizja została spartaczona na moich oczach. Dziękuję za recenzję. Właśnie oszczędzone zostały mi tygodnie rozpaczy i żalu do niszczycieli marzeń.