Jaką książkę Greena obejrzymy w 2016 roku?

Antologia „Let it snow”, znana u nas jako „W śnieżną noc” doczekała się swojej adaptacji filmowej! A żeby było klimatycznie to premierę zapowiedziano na 9 grudnia 2016 roku. Prawa do ekranizacji we wrześniu zeszłego roku nabyło studio Universal, a scenariusz został napisany przez Kay Cannon.

Trzy gwiazdy literatury młodzieżowej, z kultowym pisarzem, Johnem Greenem na czele, napisały na czas Gwiazdki trzy połączone ze sobą opowiadania.

Punktem wyjścia jest burza śnieżna, która w Wigilię kompletnie zasypuje miasteczko Gracetown. Na tle lśniących białych zasp pięknie prezentują się prezenty przewiązane wstążeczkami i kolorowe światełka połyskujące w nocy wśród wirujących płatków śniegu.

Śnieżyca zamienia małe górskie miasteczko w prawdziwie romantyczne ustronie. A przynajmniej tak się wydaje… Bo przecież przedzieranie się z unieruchomionego pociągu przez mroźne pustkowia zazwyczaj nie kończy się upojnym pocałunkiem z czarującym nieznajomym. I nikt nie oczekuje, że dzięki wyprawie przez metrowe zaspy do Waffle House uda się odkryć uczucie do wieloletniej przyjaciółki. Albo że powrót prawdziwej miłości rozpocznie się od nieprzyzwoicie wczesnej porannej zmiany w Starbucksie. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia Świąt, zdarzyć może się wszystko…

  • Byłam pewna, że „Szukając Alaski”, a tu taka niespodzianka! Zmylił mnie tytuł, w końcu „W śnieżną noc” napisało aż trzech autorów, nie tylko Green. Cudownie, książka to idealny materiał na film – klimatyczna, zabawna i romantyczna. Nie mogę się doczekać! Dlaczego do premiery tak daleko?!

  • Olka1005

    Muszę przyznać, że zmylił mnie tytuł posta, przecież „W śnieżną noc” napisało trzech autorów, a nie sam Green. Jestem ciekawa jak twórcy połączą trzy opowiadania w jednym filmie.

    • Clarisse

      Też mnie to ciekawi. Szczerze – kompletnie sobie tego nie wyobrażam, ale na film się wybiorę :)

      • jasmine shanti

        A ja tak :) Zebranie kilku odrębnych historii, które niekoniecznie wiążą się ze sobą jakoś szczególnie mocno (jedynie dzieją się w tym samym czasie), zostało przedstawione np. w filmie „Sylwester w Nowym Jorku”.

  • Uwielbiam tę powieść, i już nie mogę się doczakać, aż zobaczejej ekranizację :)

  • jasmine shanti

    Wychodzi na to, że rok bez powieści/czegokolwiek autorstwa Greena na ekranie, jest rokiem straconym :P

  • Gaba23

    Po zobaczeniu tytułu domyśliłam się , że to W śnieżną noc.
    Książka była naprawdę interesująca.
    Opowiadanie Greena akurat najmniej mi się podobało ,ale na pewno wybiorę się na ekranizację.

  • agusia97

    Ale super! Zauważyłam, że w ostatnim czasie coraz więcej książek Johna Greena zostaje zekranizowanych :D To całkiem fajne, bo jego książki są naprawdę niezłe, ale spodziewałam się, że kolejną powieścią przeniesioną na ekran będzie raczej „Szukając Alaski” ;)

  • Tumturumtum

    Fajnie, że film będzie miał premierę w grudniu – inaczej raczej nie poszłabym na niego do kina. Greena lubię, ale akurat w tej książce się nie popisał. Nie odkryłam w niej żadnych wielkich prawd i przemyśleń, ale jest ona fajną lekturą na umilenie czasu, szczególnie, gdy śnieg pada za oknem, a ty siedzisz sobie owinięta w kocyk z kubkiem kakaa/herbaty w ręku i od czasu do czasu unosisz wzrok znad książki i obserwujesz padający nocą śnieg… Premiera zimą doda klimatu i romantyczności. Nawet nie przeszkadza mi, że to dopiero koniec roku 2016, bo może do tego czasu nastąpi w moim życiu wielki przełom i w końcu będę miała chłopaka, który zabrałby mnie na ten film… Ech, marzenia…

  • Karolaq

    Nie czytałam jeszcze i zrobię to raczej dopiero na święta, bo teraz wiadomo, że będzie to kompletnie bez sensu. Fajnie, że zrobią film, ale mam szczerą nadzieję, że nie wyjdzie z tego jakaś głupia historyjka o magii miłości w święta itd. bo właśnie na tym opiera się połowa ‚gwiazdkowych’ filmów.

  • agnes

    Co prawda jeszcze tej książki nie miałam okazji przeczytać, ale i tak już się cieszę że film powstanie. „GNW” mi się podobało, „PM” też się nieźle zapowiadają więc zapewne i ten film będzie dobry. Wolałabym jednak zobaczyć ekranizację kolejnej książki Greena, ale nie pogardzę tym filmem. ;)

  • zooma96

    Mmmm…. Nie. Nie widzę „W śnieżną noc” jako filmu. Są to trzy opowiadania, które, mimo że w jakiś sposób połączone, to jednak niespójne w wielu miejscach. To dobrze wygląda na papierze, ale wydaje mi się, że na ekranie nie będzie takiego rezultatu. No ale co ja mogę – jak już kupili prawa, to niech robią :)

  • Little_Dreamer

    Co prawda nie czytałam jeszcze książki „W śnieżną noc” (która swoją drogą siedzi grzecznie na półce i czeka aż zabiorę się za nią w okolicach świąt), ale już wiem, że nie mogę się doczekać adaptacji. Kocham wszystko co wiąże się z osobą John’a Green’a, od lektur po filmy, także jestem zachwycona tą wiadomością. Teraz tylko czekać do grudnia!

  • toshik0

    Ekranizacja „Szukając Alaski” też ma być w 2016 roku, szkoda tylko, że niewiadomo jacy aktorzy odtworzą główne role…

  • LENA22

    Po przeczytaniu książek John’a Greena czekam na ich ekranizację, jestem ciekawa, co ulegnie zmianie a co pozostanie takie same i jacy autorzy zostaną osadzeni w głównych rolach, już się nie mogę doczekać świątecznej ekranizacji biorąc pod uwagę, że został niecały rok!:)

  • Ania

    Super. :)
    To jedyna książka Greena którą naprawdę polubiłam.