Quiz: Co przeczytam później? #8

KROK 1: Załóżmy, że lubisz książki z wątkiem romantycznym, bo kto ich nie lubi?

KROK 2: Wyobraź sobie, że stoisz właśnie przed półką w księgarni, z której wylewają się kilogramy barwnych i krzyczących do Ciebie ‚Wybierz mnie!’ potencjalnych, przyszłych lektur. Wyciągasz rękę po pierwszą lepszą powieść (oczywiście tą z ładną okładką!). Czytasz opis, uznajesz, że nawet ciekawa, ale jednak odkładasz ją i idziesz buszować dalej. Może znajdzie się coś ciekawszego? Sytuacja powtarza się X razy i już torba na ramieniu zaczyna Ci ciążyć. Pora w końcu na coś się zdecydować. Pytanie tylko na CO? Niestety, ostatnio nie wygrało się kumulacji w Lotto, by można było puścić zakupowy hamulec i pójść na całego (czasami życie jest okrutne).

KROK 3: Koniec z barbarzyńsko realnymi bajkami. Przesłanie jest jedno… nie jesteś pewien, co przeczytać dalej. Każdemu się to zdarza (nam książkoholikom notorycznie, ale to szczegół). Dlatego mamy dla Ciebie nowy quiz, który mamy nadzieję skróci Twoją drogę pt: ‚Co przeczytać później?’

KROK 4: Dziś quiz skierowany jest dla osób lubiących przygodę z dychami lub obcymi! Miłej zabawy w rozwiązywaniu!

 

Co przeczytam później - ghost alien romance

 

PS. Koniecznie podzielcie się swoimi wynikami i sugestiami (co chcielibyście, by się znalazło w następnym odcinku) w komentarzach!

  • paulieann

    akurat czytam piatą falę. polecam także Obsydian! :)

  • Bookworm

    Anna we krwi to dla mnie wielkie zaskoczenie, świetna powieść; niepokojąca, gotycka, przyprawiająca o dreszcze. Strasznie żałuję, że w Polsce nie została wydana 2-ga część.
    Cała seria Pośredniczka jest fantastyczna, jak zresztą wszystkie książki Meg, więc nie ma co nawet reklamować.
    Wezwanie to dość średnia seria, ale ma przepiękne okładki, a napisana jest w przyjemny dla czytelnika sposób.
    Jestem numerem cztery nie spodobało mi się w ogóle, za to ekranizacja to bardzo fajny film na wieczór filmowy z koleżankami, bo na widok Alexa Pettifera z tamtych czasów aż ślinka cieknie :)
    Obsydian wciąga, podobał mi się o wiele bardziej, niż oczekiwałam. Katy to taka główna bohaterka, o których dobrze się czyta.
    Piąta fala jest moim wielkim zawodem tego roku. Czytało się szybko, pomysł ciekawy, styl okej, a mimo to czegoś brakowało. Ale to oczywiście tylko moje osobiste odczucie.

  • Raisa

    Przeczytałam cała lewą stronę i mogę polecić „Anne we krwi”. Świetna książka i genialnie wykreowane postacie. Chwilami dało się czuć mały dreszczyk strachu. Mam nadzieję, że wydadzą drugą część. Seria Meg Cabot także była świetna, napisana z humorem. „Wezwanie” było ok, plusem była różnorodność postaci. „Odcień fioletu” był taki sobie. Natomiast z prawej strony mam wielką ochotę przeczytać „Obsydian” oraz „Piątą fale”, „Jestem numerem cztery” jakoś mnie nie interesuję.

  • agnes

    Przeczytałam „Piątą Falę” więc jakbym miał coś wybierać z lektury o obcych do byłby to zdecydowanie „Obsydian”, baaardzo jestem ciekawa tej książki. Widziałam film „Jestem numerem cztery” i chociaż mi się podobał to jednak książka mnie nie interesuje.
    Z historii o duchach to jestem ciekawa tylko dwóch”Anny we krwi” i „Krainy cienia”, nie miałam okazji ich przeczytać a obie mnie ciekawią więc trzeba będzie w końcu je przeczytać. :)

  • Ania

    Czytałam serię „Pośredniczka” oraz „Annę we krwi”. Dobre książki polecam. Lekkie, przyjemnie się czyta. Natomiast książki o kosmitach są bardzo nie w moim stylu, dlatego raczej podziękuję, za propozycje.

  • Będę czytać Obsydiana i może się skuszę na Jestem numerem cztery.:)
    http://oczymlecznejczekolady.blogspot.com/ – nowa notka :P

  • zooma96

    Wszyło mi „Piąta Fala” i „Jestem numerem cztery”. Ricka Yancey\’a pokochałam dzięki „Badaczowi Potworów”, więc i na „Piątą Falę” się skuszę. Natomiast druga pozycja jest wręcz idealna – facet i kosmici. Czego chcieć więcej? :D

    • aishiteru

      A ja przeczytałam „Piątą falę” (pierwsza moja powieść tego autora) i trochę się zawiodłam. Myślałam, że autor pokaże coś więcej, niż tylko doskonale znane schematy i motywy…
      Czyta się dobrze, nie zaprzeczę, ale brakuje czegokolwiek nowego. Czegoś innego niż dziewczyna z dziwnym imieniem – przeciętna z wyglądu, w szkole również nie wyróżniająca się, dwóch facetów i młodszy brat (ale za brata akurat plus, dobrze mi się czytało kawałki, gdzie się pojawiał).